Liverpool FC mistrzem Anglii!

Liverpool mistrzem Anglii

Wystarczyło dziewięć dni po wznowieniu rozgrywek Premier League, aby piłkarze Liverpoolu zdążyli przypieczętować zdobycie mistrzowskiego tytułu. Przed nami 32. kolejka, której zwieńczeniem będzie czwartkowe spotkanie ustępującego mistrza Anglii z nowym, czyli Manchesteru City z „The Reds”. W weekend rozegrane zostaną ponadto ćwierćfinały Pucharu Anglii.

Mistrz po trzydziestu latach przerwy

Za nami intensywny restart angielskiej Premier League. W środę 17 czerwca rozegrano dwa zaległe spotkania 28. kolejki: Aston Villa zremisowała bezbramkowo z Sheffield United FC, a Manchester City gładko pokonał 3:0 Arsenal Londyn. Od ubiegłego piątku do czwartku odbyły się natomiast w całości kolejki nr 30 i 31 – dwadzieścia meczów w ciągu siedmiu dni. To wystarczyło, aby ostatecznie rozstrzygnięta została najważniejsza kwestia obecnego sezonu Premier League, czyli tytuł mistrza Anglii. Po trzydziestu latach przerwy trafił on w ręce Liverpoolu FC. „The Reds” od samego początku tych rozgrywek dominowali, stopniowo zwiększając przewagę nad rywalami. Z 31 meczów tylko w trzech stracili punkty, dwa razy remisując i ponosząc jedną porażkę. Nic dziwnego, że w pewnym momencie ta przewaga punktowa urosła do takich rozmiarów, iż kwestią czasu stało się, kiedy podopieczni trenera Juergena Kloppa zapewnią sobie tytuł mistrzowski, przy czym oczywiste było, że stanie się to na długo przed rozegraniem ostatniej kolejki.

Formalności stało się zadość w miniony czwartek, gdy w ostatnim meczu 31. kolejki Premier League londyńska Chelsea pokonała na własnym boisku Manchester City 2:1. „The Citizens” byli jedyną drużyną, która miała jeszcze matematyczne szanse na wyprzedzenie Liverpoolu, ale pierwszym i podstawowym warunkiem do tego, aby mogło tak się stać było zdobywanie kompletu punktów w każdym meczu do końca sezonu. Porażka przyszła jednak dość szybko, bo już w trzecim spotkaniu po wznowieniu rozgrywek. Zespół trenera Pepa Guardioli po wygranej z Arsenalem zdołał jeszcze rozgromić 5:0 Burnley FC, ale z Chelsea na Stamford Bridge nie dał już rady. Liverpool FC rozegrał w tym czasie dwa mecze – najpierw zremisował bezbramkowo w derbowym spotkaniu z Evertonem na Goodison Park, następnie już na własnym boisku rozprawił się w stosunku 4:0 z Crystal Palace. Na siedem kolejek przed końcem sezonu Premier League przewaga „The Reds” nad „The Citizens” wynosi już 23 punkty, co oznacza, że jest nie do odrobienia.

W Premier League walka o podium i utrzymanie

Chelsea Londyn, pokonując w czwartek Manchester City nie tylko przyspieszyła koronację Liverpoolu, ale też zwiększyła swoje szanse na zajęcie trzeciego miejsca na podium rozgrywek Premier League. Piłkarze „The Blues” dwoma zwycięstwami (pokonali też Aston Villę) udanie wznowili rozgrywki i przedłużyli do pięciu swoją serię meczów ligowych bez porażki. Zajmujący aktualnie trzecie miejsce w tabeli piłkarze Leicester City FC o udanym wznowieniu już mówić nie mogą, bowiem stracili cztery punkty remisując z Watford FC i Brighton & Hove Albion FC i nad Chelsea mają już tylko jeden punkt przewagi.

Niewielkie różnice punktowe są również w strefie spadkowej. Od reszty stawki wyraźnie odstaje jedynie ostatni w tabeli zespół Norwich City FC, co potwierdził zresztą dwoma kolejnymi porażkami. Natomiast pomiędzy szesnastą w tabeli ekipą Watford FC a zajmującymi miejsca 17-19 drużynami West Ham United, AFC Bournemouth i Aston Villą jest tylko jeden punkt różnicy. Nie ulega wątpliwości, że z tej czwórki wyłonieni zostaną kolejni dwaj spadkowicze, a nam pozostaje trzymać kciuki, żeby nie okazał się nim West Ham, którego bramki broni Łukasz Fabiański. Drugi z aktualnych reprezentantów Polski w Premier League – obrońca Southampton FC Jan Bednarek może już się czuć raczej bezpiecznie, gdyż jego klub ma 10 punktów przewagi nad strefą spadkową.

Spotkanie mistrzów w 32. kolejce

Jak wspomniano wyżej, teraz emocje w Premier League skupią się wokół walki o podium oraz o utrzymanie w elicie. Ale w najbliższej kolejce dojdzie do spotkania na samym szczycie, które będzie miało symboliczny wymiar. Oto bowiem na Etihad Stadium w Manchesterze zawita Liverpool FC. Dojdzie więc do prestiżowego starcia wciąż „urzędującego” mistrza Anglii z tym nowo kreowanym. A jak wiadomo, gdy grają Manchester City i Liverpool FC, to jest to nie tylko rywalizacja dwóch wielkich drużyn, ale i dwóch wielkich trenerów: Pepa Guardioli i Juergena Kloppa. Pomimo tego, że kwestia mistrzostwa została już rozstrzygnięta, możemy spodziewać się więc jak zwykle wielkich emocji i wysokiego poziomu piłkarskiego. Dojdzie do nich jednak dopiero w przyszły czwartek, bowiem 32. kolejka Premier League została rozciągnięta w czasie i potrwa od nadchodzącej soboty do przyszłego czwartku właśnie. A stanie się tak dlatego, gdyż w weekend dowiemy się…

Kto zagra w półfinałach FA Cup?

Na weekend zaplanowano rozegranie meczów ćwierćfinałowych Pucharu Anglii. W sobotę Norwich City FC podejmie Manchester United, w niedzielę czekają nas kolejne trzy mecze: Sheffield United FC zagra u siebie z Arsenalem Londyn, Leicester City FC będzie gościł londyńską Chelsea a Newcastle United na własnym boisku zmierzy się z Manchesterem City. Tutaj też możemy spodziewać się sporych emocji. Sheffield i Arsenal sąsiadują przecież w tabeli Premier League i chociaż wciąż liczą się w walce o piąte miejsce dające grę w Lidze Europy, to ten cel coraz bardziej się od nich oddala. Warto więc postarać się o realizację planu B. O rywalizacji „Lisów” z „The Blues” o podium ligi angielskiej już pisaliśmy, a tutaj będzie okazja do porównania siły obu zespołów w bezpośrednim starciu. Obie ekipy z Manchesteru są faworytami swoich meczów i z pewnością zechcą to potwierdzić. A piłkarzom „The Citizens” obrona Pucharu Anglii z pewnością osłodziłaby nieco utratę tytułu mistrza Anglii.

Adam Pisula

Zakłady na Premier League znajdziesz w STS! ⚽

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?