Liverpool FC vs Chelsea FC – starcie niespełnionych oczekiwań

liverpool-chelsea-typy-bukmacherskie

Starcie Liverpoolu z Chelsea zapowiada się jako hit 29. kolejki angielskiej Premier League, która nietypowo zostanie rozegrana w środku tygodnia. Kto wyjdzie zwycięsko z potyczki Liverpoolu z Chelsea? Przedstawiamy naszą analizę i kursy bukmacherskie czwartkowego szlagieru w rozgrywkach najwyższej, angielskiej ligi!

29. kolejka Premier League: Liverpool FC vs Chelsea FC

Liverpool oraz Chelsea od wielu lat są głównymi siłami w rozgrywkach najwyższej, angielskiej klasy rozgrywkowej. Piłkarze „The Reds” w minionym sezonie w świetnym stylu sięgnęli po tytuł mistrzowski, Chelsea natomiast w trakcie letniego okna transferowego przeprowadziła wiele hitowych transferów, które miały pomóc zrzucić z piedestału drużynę z miasta The Beatles. Starcie na Anfield Road zapowiada się niezwykle pasjonująco.

Kiedy i gdzie odbędzie się mecz Liverpool FC – Chelsea FC?

  • Czwartek, 04.03.2021, godz. 21:15
  • Stadion: Anfield Road (Liverpool)

Transmisja telewizyjna meczu Liverpool FC – Chelsea FC

  • Canal+ Sport 2, godz. 21:10

Liverpool FC vs Chelsea FC. Przypuszczalne składy. 

Liverpool FC

  • Adrian (Hiszpania) – Trent Alexander-Arnold (Anglia), Nathaniel Phillips (Anglia), Ozan Kabak (Turcja), Andrew Robertson (Szkocja) – Curtis Jones (Anglia), Thiago Alcantara (Hiszpania), Georginio Wijnaldum (Holandia) – Mohamed Salah (Egipt), Roberto Firmino (Brazylia), Sadio Mane (Liverpool).
  • Trener: Juergen Klopp (Niemcy)

Juergen Klopp ma niemały ból głowy w trakcie konstruowania wyjściowego składu swojej drużyny. Liverpool jest przetrzebiony kontuzjami i co gorsze dla niemieckiego trenera, nie może skorzystać  ze swoich najlepszych zawodników. Mowa tu między innymi o Virgilu van Dijku (Holandia), jeden z najlepszych stoperów na świecie zmaga się z poważną kontuzją stawu kolanowego i czeka go jeszcze kilka miesięcy przerwy od gry. Problemy zdrowotne wyeliminowały także Joe Gomeza (Anglia), Jordana Hendersona (Anglia) i Joela Matipa (Kamerun). W meczu może nie wystąpić również podstawowy bramkarz The Reds – Alisson Becker. Kilka dni temu zmarł jego ojciec i brazylijski bramkarz nie był brany pod uwagę w meczu przeciwko Sheffield United. Pozytywne informacje napływają w związku z kontuzjami Diogo Joty (Portugalia),  Fabinho (Brazylia) oraz Jamesa Milnera (Anglia). Cała trójka jest już bliska powrotu i niewykluczone, że otrzyma zielone światło od sztabu medycznego na pojedynek z Chelsea FC. Kibice Liverpoolu czekają przede wszystkim na Diogo Jotę, Portugalczyk przed kontuzją brylował na angielskich boiskach, szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu i udowadnia swój potencjał świetnymi występami. 

Chelsea FC

  • Edouard Mendy (Senegal) –  Cesar Azpilicueta (Hiszpania) , Andreas Christensen (Dania), Antonio Rudiger (Niemcy) – Reece James (Anglia), N’Golo Kanté (Francja), Mateo Kovacić (Chorwacja), Ben Chilwell (Anglia) – Hakim Ziyech (Maroko), Mason Mount (Anglia)– Timo Werner (Niemcy).
  • Trener: Thomas Tuchel (Niemcy)

Zdecydowanie większy komfort wyboru ma niemiecki szkoleniowiec Thomas Tuchel, który od nieco ponad miesiąca odpowiada za wyniki klubu ze Stamford Bridge. Na jego szczęście praktycznie żaden z piłkarzy Chelsea nie boryka się z problemami zdrowotnymi i jeśli taki stan rzeczy utrzyma się do czwartkowego wieczora, będzie miał do dyspozycji zdecydowaną większość swoich piłkarzy znajdujących się w kadrze. Zabraknąć może wyłącznie Thiago Silvy oraz Calluma Hudson-Odoia. Brazylijczyk odczuwa dyskomfort mięśniowy i medycy nie dają mu zielonego światła na grę, natomiast angielski pomocnik nabawił się kontuzji w ostatnim starciu przeciwko Manchesterowi United i nie wiadomo, czy wykuruje się do spotkania z Liverpoolem. 

Tuchel będzie miał okazje wystawić w ofensywie swoje największe gwiazdy z Timo Wernerem na czele. Niemiecki zawodnik został sprowadzony latem za grube miliony i postawiono przed nim olbrzymie oczekiwania, którym nie potrafi sprostać. 24-letni napastnik kompletnie stracił błysk i jakość, jaką prezentował w rozgrywkach Bundesligi. Jeszcze przed startem ligi Wernera łączono z gronem faworytów do wygrania klasyfikacji strzelców ligi na koniec sezonu. Rzeczywistość zweryfikowała inaczej i po 24 rozegranych spotkaniach Niemiec ma raptem pięć trafień na koncie. Jego głównym zadaniem w szeregach The Blues było zdobywanie bramek, jednak w trwającym sezonie częściej zdarzało mu się asystować (8 razy) niż trafiać do siatki. 

Trzeba mieć na uwadze, że tuż przed meczem którykolwiek z zawodników może wypaść z układanki obu trenerów. Wszystko za sprawą pandemii koronawirusa, która cały czas rozdaje karty i uszczupla kadry zespołów w angielskiej lidze. Zawodnicy sukcesywnie są poddawani testom na obecność wirusa SARS-CoV-2, jednak niedopatrzenia stanowią furtkę dla patogenu rozszerzającego się wirusa. Władze rozgrywek dokładają wszelakich starań, aby w jak największym stopniu zniwelować ryzyko zakażeń zawodników w rozgrywkach Premier League. Zdarzają się jednak pozytywne wyniki, po których piłkarze trafiają na izolację.

Liverpool FC vs Chelsea FC. Typy bukmacherskie.

Analitycy STS niższy kurs ustawili na wygraną Liverpoolu, który wynosi 2.23. Warto nadmienić, że to wysokie notowanie biorąc pod uwagę, że The Reds występują w tym starciu w roli gospodarza . Na zwycięstwo Chelsea kurs wynosi 3.15, a na wynik remisowy 3.50.

Mecze Liverpoolu z Chelsea FC zawsze były pełne goli. Wiele wskazuje na to, że również w nadchodzącym spotkaniu w ramach 29. kolejki Premier League nie zabraknie trafień. Kursy „over” na poszczególną ilość goli nie są wygórowane. Dla przykładu: kurs na zdarzenie „liczba goli powyżej 2.5” wynosi 1.77. Oprócz zakładów na liczbę goli, typerzy mogą obstawiać również dokładny wynik, rezultat po pierwszej połowie, ilość rzutów rożnych lub zakłady z różnymi wartościami handicapów. 

Analizując przez pryzmat ostatnich meczów, ciężko wskazać Liverpool w roli faworyta tego spotkania. Wystarczy spojrzeć na niedawne mecze w Premier League, drużyna pod batutą Juergena Kloppa ostatnio przegrała cztery mecze z rzędu, prezentując przy tym beznadziejny styl gry. W miniony weekend pokonała Sheffield United, jednak forma w dalszym ciągu pozostawiała wiele do życzenia. Jeszcze kilka miesięcy temu taki stan rzeczy byłby nie do pomyślenia. Liverpool rozbijał rywali i rozjeżdżał ich niczym walec drogowy, sukcesywnie powiększając przewagę nad resztą stawki. Machinie zbudowanej przez niemieckiego szkoleniowca prędko zabrakło paliwa i sezon 2020/2021 stoi pod znakiem rozczarowań. Obrona tytułu mistrzowskiego wydaje się już nierealna. Głównym celem The Reds będzie walka o udział w fazie grupowej kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Biorąc pod uwagę aktualną formę Liverpoolu, nikt nie byłby zdziwiony, gdyby zabrakło angielskiej drużyny w najbardziej elitarnych, europejskich rozgrywkach.

Czy zatem Chelsea kreuje się na faworyta meczu z Liverpoolem? Wiele na to wskazuje. Po bardzo słabej, pierwszej połowie sezonu, drużyna z Londynu powstała z kolan i zaczęła grać na miarę swojego potencjału. Rosyjski miliarder Roman Abramowicz nie szczędził grosza w trakcie letniego okna transferowego i Chelsea jako jedyna w stawce mogła pozwolić sobie na hitowe transfery. Na Stamford Bridge przybył wcześniej omawiany Timo Werner, wraz z nim dołączyli także Kai Havertz (Niemcy), Hakim Ziyech (Maroko), Ben Chwillwell (Anglia), a także bramkarz Edouard Mendy (Senegal). Od miesiąca drużynę prowadzi Thomas Tuchel i jego koncepcja zadziałała jak za dotknięciem magicznej różdżki – Chelsea gra skuteczny i przyjemny dla oka futbol, pnąc się w klasyfikacji Premier League.

Sprawdź kursy na Premier League ⚽ Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów!

*Kursy na dzień 04.03.2021

mecz liverpool - chelsea
PressFocus // fot. Xinhua

Liverpool FC vs Chelsea FC. Bezpośrednie spotkania

Mecze pomiędzy Liverpoolem a Chelsea to gwarancja goli oraz bardzo dużych emocji. Patrząc przez pryzmat historii pojedynków między obiema drużynami, bezbramkowy remis po raz ostatni miał miejsce 10 lutego 2009 roku, w meczu 26. kolejki sezonu 2007/2008 Premier League. Od tamtej pory Liverpool starł się z Chelsea ponad trzydzieści razy i za każdym razem kibice byli świadkami minimum jednego gola. 

Czwartkowe spotkanie będzie drugim w tym sezonie  pomiędzy Liverpoolem a Chelsea. W pierwszej części sezonu Premier League aktualny mistrz kraju pewnie pokonał londyńską drużynę 2:0. Dwa gole w tamtym spotkaniu zdobył Sadio Mane. Co ciekawe, Senegalczykowi trafienie dubletu zajęło raptem cztery minuty. Podopieczni Juergena Kloppa nie dali wówczas żadnych szans rywalowi, Liverpool zdecydowanie częściej atakował i wiódł prym w tym spotkaniu. Ekipę The Blues prowadził wówczas Frank Lampard, który nie potrafił wykrzesać potencjału drzemiącego w jego zespole. Starcie z The Reds było jednym z gorszych spotkań pod batutą byłego reprezentanta Anglii, który kilka miesięcy później pożegnał się z posadą trenera Chelsea. 

Na szczególną uwagę zasługuje ubiegłoroczny mecz pomiędzy Liverpoolem a Chelsea FC, który zakończył się istnie hokejowym wynikiem 5:3 na korzyść zawodników Juergena Kloppa. Obie drużyny popisały się niesamowitą skutecznością. Oddały łącznie 13 celnych strzałów na bramkę i w 8 przypadkach futbolówka znajdowała drogę do siatki. 

Chelsea FC – Liverpool0:220.09.2020 Premier League
Liverpool – Chelsea FC5:322.07.2020 Premier League
Chelsea FC – Liverpool2:0 03.03.2020 Puchar Anglii
Chelsea FC – Liverpool1:222.09.2019 Premier League
Liverpool – Chelsea FC3:214.08.2019 Superpuchar Anglii
Liverpool – Chelsea FC2:0 14.04.2019 Premier League

Liverpool FC vs Chelsea FC – bilans meczów

Starcia Liverpoolu z Chelsea stanowią kawał historii angielskiego futbolu. Obie drużyny należą do ścisłego grona najbardziej utytułowanych klubów dziejach Premier League. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, łącznie z meczami z krajowego i europejskiego podwórka, Liverpool rozegrał dokładnie 187 meczów przeciwko Chelsea. Górą w statystykach jest ekipa „The Reds”, która wygrała 82 pojedynki ze stołecznym zespołem, w tym 71 w zmaganiach Premier League. Chelsea wygrała 64 starcia – co ciekawe, częściej górowała nad Liverpoolem w meczach Pucharu Anglii. Aż 41 spotkań zakończyło się remisem.

Łącząc ze sobą gabloty Liverpoolu oraz Chelsea, mówimy o 25 trofeach Mistrzostw Anglii. Znacząca część tych pucharów należy do Liverpoolu, który 19 razy wygrywał rozgrywki Premier League, w tym w poprzednim sezonie 2019/2020. Chelsea 6 razy sięgała po krajowe mistrzostwo, ekipa z Londynu po raz ostatni sięgała po to trofeum w sezonie 2016/2017. 

Czytaj więcej:

Tags: