W niedzielę poznamy mistrza Anglii. Faworytem bukmacherów Manchester City!

fot. lev radin/Shutterstock.com

Ta ostatnia niedziela… – śpiewał dawno temu Mieczysław Fogg. Tę piosenkę mogliby nucić sobie fani Premier League, bo w ostatniej kolejce tego sezonu rozstrzygnie się kto zgarnie tytuł najlepszej drużyny na Wyspach Brytyjskich.

Manchester City i Liverpool FC w tym sezonie urządzili sobie plan filmowy do kolejne wersji kultowego filmu „Kosmiczny mecz”. Inaczej nie da się nazwać tego, co wyprawiają w lidze angielskiej drużyny prowadzone przez Hiszpana Pepa Guardiolę i Niemca Jurgena Kloppa. Na kolejkę przed końcem sezonu zespół City ma 95 punktów na koncie, a „The Reds” 94 oczka. Oba zespoły idą łeb w łeb praktycznie od jesieni. Wtedy to LFC prowadziło ze znaczną przewagą. Zimą “Obywatele” wrzucili szósty bieg i dogonili ekipę z miasta The Beatles.

Prawie setka

Nikt jednak nie spodziewał się, że walka będzie tak zacięta i doprowadzi do tego, że oba kluby zakończą sezon z blisko 100 punktów na koncie! City prowadzone przez Pepa Guardiolę ostatni raz potknęło się w lidze w styczniu, a Liverpool pod wodzą Jurgena Kloppa w marcu. Od tamtego czasu nie ma mocnych na oba angielskie kluby. Niedawna kolejka ligi angielskiej pokazała, jak wielkie emocje czekają kibiców w decydujących meczach. Kto lepiej wytrzyma tę próbę nerwów?

Stawiają na Manchester City

Piłkarscy eksperci, spora część kibiców oraz bukmacherzy w roli zdecydowanego faworyta widzą obrońców mistrzowskiego tytułu. Manchester City nie tylko ma przewagę jednego punktu, ale także lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Liverpoolem. W dodatku zespół trenera Guardioli zagra na wyjeździe z Brighton Hove & Albion, czyli zespołem, który rozgrywa drugi sezon w historii w angielskiej elicie. City było bliskie straty punktów w ostatniej kolejce, gdy męczyło się z Leicester City, ale w końcu przełamało mur „Lisów”. Taka wygrana na pewno obrońcom tytułu dodała jeszcze większej pewności siebie.

Liverpool FC uskrzydlony

Z kolei wiara w cuda w ekipie z Liverpoolu jest jeszcze większa! Wszystko za sprawą wtorkowego meczu Ligi Mistrzów z Barceloną. Wygrana 4:0, odrobienie strat z pierwszego, przegranego meczu (0:3), zostało uznane za jeden z najlepszych występów LFC w historii.

Przed meczem powiedziałem piłkarzom: Myślę, że to niemożliwe, ale ponieważ to wy, wierzę, że mamy szansę. Wierzyliśmy w tę szansę.

Jurgen Klopp, trener Liverpool FC

Dodatkowym atutem ekipy z Anfield jest powrót do zdrowia i pełni sił najlepszego strzelca drużyny – Mohameda Salaha. W czwartek lekarze wydali zgodę na grę piłkarza w meczu z Wolverhampton. Egipcjanin może więc powiększyć swój dorobek bramkowy.

Decydujące mecze Premier League

Liverpool to zdecydowanie najtrudniejszy rywal. Zawsze miło, gdy zdobywasz tytuł, ale ten sezon jest wyjątkowy.

Pep Guardiola, trener Manchesteru City

Wszystko będzie jasne w najbliższą niedzielę około godziny 18. Liverpool na swoim stadionie zagra z Wolverhampton Wanderers. Zespół City mający jeden punkt przewagi zagra na wyjeździe z Brighton & Hove Albion.


Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?