Startuje 1/16 finału Ligi Europy. Typujemy faworytów spotkań!

Liga Europy mecze 1/16 finału typy bukmacherskie

W czwartek na szesnastu stadionach rozegrane zostaną pierwsze mecze fazy pucharowej Ligi Europy. Które drużyny wystąpią w nich w roli faworyta? Przedstawiamy nasze typy.

Spotkania 1/16 finału Ligi Europy

Olympiakos – PSV (18.02 godz. 18:55)

Starcie lidera ligi greckiej z wiceliderem ligi holenderskiej. Olympiakos Pireus przegrał wprawdzie w niedzielę w greckim klasyku z Panathinaikosem Ateny, ale była to pierwsza ligowa porażka tej drużyny w obecnym sezonie (poprzednia miała miejsce 12 lipca ubiegłego roku). Pasmem porażek były za to występy piłkarzy Olympiakosu w fazie grupowej obecnej edycji Ligi Mistrzów, w której przegrali pięć meczów. Wygrali jedno – z Marsylią, którą wyprzedzili w tabeli i dzięki temu z trzeciego miejsca awansowali do 1/16 finału Ligi Europy. PSV Eindhoven awans uzyskało z pierwszego miejsca w grupie E Ligi Europy, gdzie zanotowało cztery zwycięstwa i dwie porażki. Na krajowym podwórku holenderski zespół poniósł ostatnio dwie prestiżowe porażki: z Feyenoordem w Eredivisie i z Ajaksem w Pucharze Holandii. Typujemy, że w czwartek może przegrać ponownie.

Kurs na zwycięstwo Olympiakosu – 2.07.

Young Boys – Leverkusen (18.02 godz. 18:55)

Zdecydowany lider ligi szwajcarskiej podejmuje piątą aktualnie drużynę ligi niemieckiej. Young Boys Berno nie przegrało żadnego z dziesięciu ostatnich spotkań ligowych, a w grupie A Ligi Europy wygrało trzy mecze, jeden zremisowało i dwa przegrało, zajmując drugie miejsce za AS Romą. Bayer Leverkusen z bilansem pięciu zwycięstw i jednej porażki wygrało swoją grupę w Lidze Europy, ale w Bundeslidze gra ostatnio „w kratkę”. Biorąc jednak pod uwagę różnicę poziomów ligi szwajcarskiej i niemieckiej, stawiamy na „Aptekarzy”.

Kurs na zwycięstwo Leverkusen – 2.05.

Krasnodar – Dinamo Zagrzeb (18.02 godz. 18:55)

Lider ligi chorwackiej będzie gościem siódmej drużyny ligi rosyjskiej. Dinamo Zagrzeb ma za sobą udane dwa tygodnie – wygrało trzy kolejne mecze ligowe bez straty gola, w tym ostatnie w ubiegłą sobotę z drugim w tabeli Osijekiem. O aktualnej formie Krasnodaru nie da się wiele powiedzieć, bo liga rosyjska jest w trakcie przerwy zimowej. Póki co gospodarze czwartkowej potyczki rozgrywają więc mecze towarzyskie. Do fazy pucharowej Ligi Europy Krasnodar trafił z Ligi Mistrzów, gdzie zajął trzecie miejsce w grupie, za Chelsea i Sevillą. Dinamo Zagrzeb do fazy grupowej Ligi Mistrzów się nie zakwalifikowało, ale za to bez porażki (4 zwycięstwa i 2 remisy) wygrało swoją grupę Ligi Europy. Zapowiada się wyrównana rywalizacja. Ze względu na atut własnego boiska minimalnie większe szanse na zwycięstwo w pierwszym meczu dajemy rosyjskiej drużynie.

Kurs na zwycięstwo Krasnodaru – 2.22.

Sporting Braga – AS Roma (18.02 godz. 18:55)

Obydwie drużyny zajmują aktualnie w swoich ligach trzecie miejsce. Sporting Braga nie przegrał jednak żadnego z pięciu ostatnich spotkań portugalskiej Liga Sagres, remisując m.in. z FC Porto, z którym 3 dni później zremisował także w Pucharze Portugalii. Z kolei AS Roma poniosła w ostatnich tygodniach dwie prestiżowe porażki we włoskiej Serie A: z Lazio i Juventusem, a z Pucharu Włoch odpadła po porażce ze Spezią. Portugalski zespół w fazie grupowej Ligi Europy był słabszy tylko od Leicester City, z którym przegrał na wyjeździe i zremisował u siebie. Ekipa ze stolicy Włoch swoją grupę wygrała, przegrywając tylko jeden, ostatni mecz, który nie miał już żadnego znaczenia.

Kurs na zwycięstwo Romy – 2.05.

Slavia Praga – Leicester City (18.02 godz. 18:55)

Zdecydowany lider ligi czeskiej (10 punktów przewagi nad Spartą Praga) będzie gościł jedną z rewelacji obecnego sezonu angielskiej Premier League (aktualnie na trzeciej pozycji w tabeli). Slavia nie zaznała goryczy porażki od dziesięciu spotkań (w tym jedno pucharowe), tylko raz remisując. Leicester City od 16 grudnia przegrało tylko raz – z Leeds United 31 stycznia. Slavia w fazie grupowej Ligi Europy wygrała 4 mecze, 2 przegrała i awansowała do 1/16 finału z drugiego miejsca. Leicester City swoją grupę wygrało, z jednym remisem i jedną porażką na koncie. Faworyta widzimy w przedstawicielu wyżej notowanej ligi angielskiej.

Kurs na zwycięstwo Leicester City – 2.05.

Crvena Zvezda – AC Milan (18.02 godz. 18:55)

Lider ligi serbskiej podejmuje wicelidera ligi włoskiej. Crvena Zvezda dopiero dziesięć dni temu wznowiła po przerwie rozgrywki ligowe, ale zdążyła wygrać już dwa mecze. Tymczasem AC Milan poniósł w ostatnim miesiącu dwie porażki w Serie A, które kosztowały go utratę pozycji lidera na rzecz wielkiego lokalnego rywala – Interu. Dodać do tego należy niedawną porażkę z Interem w Pucharze Włoch oraz to, że już w najbliższą niedzielę obie drużyny spotkają się w ligowym meczu derbowym. Pytanie, jak w tej sytuacji AC Milan potraktuje rozgrywki Ligi Europy? Jeśli poważnie, jest faworytem czwartkowej potyczki.

Kurs na zwycięstwo Milanu – 1.90.

Real Sociedad – Manchester United (18.02 godz. 18:55)

Hiszpańska drużyna w pierwszej części sezonu była sensacyjnym liderem LaLiga. Potem nastąpił spadek formy i spadek w ligowej tabeli. Ostatnie dwa spotkania Real Sociedad jednak wygrał i obecnie zajmuje piątą pozycję. Z kolei Manchester United słabo rozpoczął sezon angielskiej Premier League, ale potem zaczął odrabiać straty. Nie licząc porażki z Sheffield United 27 stycznia, „Czerwone Diabły” zanotowały serię 17 ligowych spotkań bez przegranej, co daje im aktualnie drugie miejsce w tabeli. Do 1/16 finału Ligi Europy Real Sociedad awansował z drugiego miejsca w grupie, w której lepsze było Napoli. Manchester United został tu „zesłany” z Ligi Mistrzów, gdzie zajął trzecie miejsce w silnej grupie za Paris Saint-Germain i RB Lipsk. W tej wyrównanej rywalizacji minimalnie większe szanse dajemy drużynie z Anglii. 

Kurs na zwycięstwo Manchesteru – 2.15.

Sprawdź kursy na mecze Ligi Europy

liga europy faza pucharowa 1/16 typy bukmacherskie
Zdjęcie CITYPRESS24 / PressFocus

Dynamo Kijów – Club Brugge (18.02 godz. 18:55)

Spotkanie dwóch liderów swoich lig. Dynamo w lidze ukraińskiej prowadzi z trzema punktami przewagi nad Szachtarem Donieck. Club Brugge ma przewagę znacznie większą – aż 13 punktów nad Antwerp FC. Kijowianie dopiero w miniony weekend wznowili rozgrywki ligowe po przerwie (wygrali u siebie z Olimpikiem Donieck). Piłkarze z Brugii są w pełnym rytmie meczowym i jest to rytm wybijany samymi zwycięstwami. Od 26 grudnia wygrali wszystkie 10 spotkań (8 ligowych i 2 pucharowe). Dynamo Kijów do Ligi Europy trafiło z Ligi Mistrzów, gdzie zajęło trzecie miejsce w grupie, za Juventusem i Barceloną. Club Brugge zaliczyło tę samą drogę, przegrywając rywalizację w grupie Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund i Lazio Rzym. Kolejne wyrównane spotkanie, w którym o wyniku zdecydować może rola gospodarza.

Kurs na zwycięstwo Dynama – 2.39.

Wolfsberger – Tottenham (18.02 godz. 18:55)

Wolfsberger zajmuje aktualnie szóste miejsce w lidze austriackiej, Tottenham dziewiąte w lidze angielskiej. Wolfsberger z pięciu ostatnich meczów ligowych dwa wygrał, dwa przegrał i jedno zremisował. Tottenham w Premier League na pięć ostatnich meczów tylko jeden wygrał, a cztery przegrał (w tym z Manchesterem City, Chelsea i Liverpoolem). Do 1/16 finału Ligi Europy Wolfsberger awansował z drugiego miejsca w swojej grupie, a Tottenham z pierwszego. Biorąc pod uwagę różnicę poziomów rozgrywek ligowych w Austrii i Anglii, faworyt tego spotkania może być tylko jeden.

Kurs na zwycięstwo Tottenhamu – 1.45.

Lille – Ajax (18.02 godz. 21:00)

Kolejna potyczka liderów swoich lig. O ile jednak w prowadzeniu Ajaksu w tabeli holenderskiej Eredivisie nie ma nic dziwnego, to już pierwsze miejsce Lille we francuskiej Ligue 1 przed Paris Saint-Germain jest sporą niespodzianką. Lille w tym roku doznało tylko jednej porażki – w pierwszym tegorocznym meczu z Angers. Potem wygrało siedem kolejnych (w tym jeden pucharowy), a w ostatnią niedzielę zremisowało bezbramkowo ze Stade Brestois. Ajax Amsterdam ma jeszcze lepsze statystyki, bo od 12 grudnia nie przegrał żadnego z 13 spotkań (ligowych i pucharowych), tylko dwa razy w tym czasie remisując. Francuska ekipa zajęła w swojej grupie Ligi Europy drugie miejsce za AC Milan. Zespół holenderski grał w Lidze Mistrzów, ale został zdystansowany w grupie przez Liverpool FC i Atalantę Bergamo. W tej parze każde rozstrzygnięcie jest równie prawdopodobne.

Kurs na zwycięstwo Ajaxu – 2.60.

Maccabi Tel-Aviv – Szachtar Donieck (18.02 godz. 21:00)

W tym przypadku mamy spotkanie dwóch wiceliderów w swoich ligach krajowych. Ale to Szachtar może się pochwalić lepszą passą w lidze ukraińskiej, w której nie przegrał od 23 meczów. Maccabi też jednak „sroce spod ogona nie wypadło” – jest niepokonane w lidze od trzynastu spotkań. Izraelski zespół zajął drugie miejsce w swojej grupie Ligi Europy, za Villareal. Ekipa z Ukrainy do ostatniej kolejki toczyła zacięty bój w „grupie śmierci” Ligi Mistrzów z Realem Madryt, Borussią M’gladbach oraz Interem Mediolan. Pamiętając tamte mecze, stawiamy na Szachtara.

Kurs na zwycięstwo Szachtara – 1.82.

Granada – Napoli (18.02 godz. 21:00)

Dla odmiany mecz drużyn, które nie uzyskują oszałamiających rezultatów w swoich ligach. Granada zajmuje w hiszpańskiej LaLiga ósme miejsce i nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich meczów ligowych. Napoli pokonało wprawdzie w sobotę Juventus, ale ogólnie gra w ostatnich tygodniach „w kratkę” i potrafi też przegrywać z niżej notowanymi rywalami. Dlatego we włoskiej Serie A zajmuje dopiero piąte miejsce. Hiszpański zespół do 1/16 finału Ligi Europy awansował z drugiego miejsca w grupie, za PSV. Włoska drużyna swoją grupę wygrała i to jej dajemy też większe szanse na zwycięstwo w czwartek.

Kurs na zwycięstwo Napoli – 2.15.

Molde – Hoffenheim (18.02 godz. 21:00)

Kolejna konfrontacja ligowych „średniaków” w swoich krajach. Molde w tabeli ligi norweskiej zajmuje siódmą pozycję i na razie czeka na wznowienie rozgrywek. Hoffenheim jest w tabeli niemieckiej Bundesligi na 12. miejscu i nie wygrał żadnego z trzech ostatnich meczów, choć sobotni remis w Dortmundzie należy uznać za cenny rezultat. Ekipa z Norwegii w swojej grupie Ligi Europy zajęła drugie miejsce, za Arsenalem Londyn. Zespół niemiecki wygrał grupę, bez porażki na swoim koncie. Czwartkowe spotkanie odbędzie się w hiszpańskim Villareal (ze względu na antywirusowe obostrzenia w Norwegii), ale nie tylko z tego powodu za faworyta uznajemy Hoffenheim.

Kurs na zwycięstwo Hoffenheim – 1.50.

Salzburg – Villareal (18.02 godz. 21:00)

Salzburg to lider austriackiej Bundesligi, w której wygrał pięć ostatnich meczów z rzędu. W Lidze Mistrzów miał pecha, bo trafił do jednej grupy z Bayernem Monachium i Atletico Madryt. Dlatego z trzeciego miejsca został przeniesiony do fazy pucharowej Ligi Europy. Villareal świetnie rozpoczął sezon hiszpańskiej LaLiga, ale w ostatnich tygodniach złapał zadyszkę, nie wygrał żadnego z pięciu ostatnich spotkań ligowych i aktualnie zajmuje szóste miejsce w tabeli. W Lidze Europy hiszpańska ekipa spisuje się jednak znakomicie, bo wygrała swoją grupę bez porażki. W tej wyrównanej rywalizacji minimalnie większe szanse przyznajemy zespołowi z Austrii.

Kurs na zwycięstwo Salzburga – 2.29.

Antwerp – Glasgow Rangers (18.02 godz. 21:00)

Zdecydowany wicelider ligi belgijskiej podejmuje zdecydowanego lidera ligi szkockiej. Antwerp traci do Club Brugge 13 punktów, a Glasgow Rangers ma 18 punktów przewagi nad Celtikiem. Swój status klubu numer 2 w Belgii Antwerp potwierdził, przegrywając przed tygodniem z Club Brugge w Pucharze Belgii. Glasgow Rangers w lidze szkockiej nie doznał jeszcze ani jednej porażki w obecnym sezonie, a licząc z poprzednim sezonem jest niepokonany w lidze od 30 spotkań. Jedyna drużyna, która zdołała pokonać „Rangersów” w obecnym sezonie to Saint Mirren FC w Pucharze Ligi. Pogromców piłkarze ze Szkocji nie znaleźli także w Lidze Europy, gdzie w fazie grupowej wygrali cztery mecze i dwa zremisowali (obydwa z Benfiką Lizbona). A pokonali po dwa razy Lecha Poznań i belgijski Standard Liege, co nie jest optymistycznym sygnałem dla Antwerpii, która w swojej grupie zajęła drugie miejsce za Tottenhamem.

Kurs na zwycięstwo Rangers – 2.00.

Benfica Lizbona – Arsenal Londyn (18.02 godz. 21:00)

Na koniec zostawiamy największy hit 1/16 finału Ligi Europy, bo starcie Benfiki Lizbona z Arsenalem Londyn przed laty równie dobrze mogłoby być rozgrywane w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. W obecnym sezonie tak się jednak nie stało, bowiem portugalski zespół odpadł w kwalifikacjach do Champions League, z kolei angielska drużyna zajęła w poprzednim sezonie Premier League zbyt niską pozycję, aby móc grać w Lidze Mistrzów. Niestety dla kibiców „Kanonierów” w obecnym sezonie ligi angielskiej zapowiada się na powtórkę tego scenariusza, bo aktualnie Arsenal znajduje się dopiero na 10. pozycji w tabeli. Nie może być też zadowolona ze swojego miejsca czwarta w tabeli ligi portugalskiej Benfica. W fazie grupowej Ligi Europy zespół z Portugalii zajął drugie miejsce za Glasgow Rangers. Arsenal przeszedł tę fazę jak burza, wygrywając wszystkie sześć spotkań grupowych. Kto będzie lepszy w 1/16 finału? Pierwszy mecz odbędzie się nie w Lizbonie, ale w Rzymie, minimalnie większe szanse dajemy więc londyńczykom.

Kurs na zwycięstwo Arsenalu – 2.30.

Wszystkie kursy z dnia 17.02.2021

Adam Pisula

Jesteś gotowy. Możesz wygrywać! Kursy na mecze Ligi Europy znajdziesz w STS! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj faworytów! ⚽