Ekstraklasa mocno przyspiesza. Dwie kolejki w tym tygodniu!

Rozgrywki polskiej Ekstraklasy

Jako że rozgrywki Ekstraklasy zakończą się w maju, a meczów do rozegrania pozostało jeszcze sporo, piłkarze kilka razy będą musieli zagrać w środku tygodnia. Pierwsza taka kolejka już we wtorek i środę, a kibiców rodzimej ligi czeka kilka naprawdę interesujących spotkań.

Do zakończenia fazy zasadniczej pozostało sześć kolejek, po których tabela zostanie podzielona na pół. Osiem najlepszych drużyn zagra w grupie mistrzowskiej, a pozostałe osiem w grupie spadkowej. W tym roku wyjątkowo szeregi Ekstraklasy opuszczą trzy drużyny.

Derby Krakowa elektryzują, ale nie tylko

Nie tylko z tego powodu najbliższe mecze zapowiadają się niezwykle emocjonująco. Faktem jest, że coraz bliżej kluczowych rozstrzygnięć i żaden z klubów nie może pozwolić sobie na serię porażek. Widać to było w ostatnim czasie. Cracovia okazała się gorsza w hitowym starciu z Legią w Warszawie. Drużyna ze stolicy wyraźnie nabiera rozpędu tej wiosny, wygrała 3 z 4 meczów ligowych w tym roku. Dobrą formę prezentuje wielu piłkarzy, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje m.in. Jose Kante. Z kolei Cracovia przegrała ostatnio nie tylko z wicemistrzem Polski, ale wcześniej i z mistrzem Polski. Szansa na długo oczekiwany sukces zaczyna się oddalać. W tym momencie to Legia jest faworytem do zdobycia kolejnego mistrzostwa Polski. – Droga do świętowania jest jednak daleka, a na tym etapie, sytuacja w tabeli nie powinna nikogo zbytnio interesować – mówi trener Legii Aleksandar Vuković. „Pasy” za ostatnie porażki będą mogły się zrehabilitować w najważniejszym meczu… dla swoich kibiców, czyli w derbach Krakowa. Cracovia u siebie podejmie rozpędzoną Wisłę Kraków, która najgorsze chwile w tym sezonie wyraźnie ma za sobą, a po zimowych transferach jest mocniejsza kadrowo.  W Krakowie wszyscy żałują, że derby odbędą się we wtorek. – Mecz nie będzie miał odpowiedniej otoczki, bo media będą nim żyły tylko dwa dni, a na ogół pisało się o tym przez cały tydzień. Wokół tego spotkania jest też duża otoczka niewiadomej. Do tego ja przy Kałuży z Wisłą jeszcze nie wygrałem – mówił na konferencji prasowej trener Michał Probierz.

Inne ciekawe pary

piłkarska Ekstraklasa
fot. Norbert Barczyk/Pressfocus

We wtorek i środę czekają nas także emocje na innych stadionach. Dobrze w tym roku prezentuje się Lech Poznań, który u siebie zagra z Górnikiem. Zabrzanie z kolei punktują u siebie, ale na wyjazdach idzie im słabo. Drużyna trenera Marcina Brosza wzmocniona kilkoma zawodnikami robi jednak wszystko, żeby nie walczyć o utrzymanie. W Lechu imponują formą młodzi, utalentowani Polacy, a trener Dariusz Żuraw ma coraz więcej powodów do optymizmu. Mocno do walki o grupę mistrzowską włączył się Raków Częstochowa. Beniaminek ograł ostatnio mistrza Polski, a we wtorek dojdzie w Płocku do meczu dwóch drużyn zainteresowanych górną ósemką. Wydaje się, że w kierunku zaplecza Ekstraklasy zmierzają ŁKS, Arka i Korona, jednak wszystkie te kluby nie zamierzają wywieszać białej flagi. Widać w ich postawie na boisku wolę walki i zaangażowanie, ale nie ma tego, co najistotniejsze – zwycięstw. Bardzo ciekawym meczem będzie także środowe starcie Lechii z Legią.

Probierz w Zabrzu, mistrz w Warszawie

Warszawski klub jest w trakcie serii z drużynami mającymi spore aspiracje. Cracovię udało się pokonać, teraz na rozkładzie jest zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski, a w niedzielę do stolicy zawita mistrz Piast. Komplet zwycięstw byłby pokazem siły ze strony Legii, który może przybliżyć ich do odzyskania mistrzowskiego tytułu. Najwyższa polska liga rozgrywkowa piłki nożnej przerwę bowiem będzie miała tylko przez… jeden dzień, bo już w piątek rozpocznie się nowa kolejka ligowa. Oprócz niedzielnego meczu mistrza z wicemistrzem, kilka innych spotkań zapowiada się bardzo emocjonująco. Michał Probierz, który jako piłkarz w Górniku przeżył wiele miłych chwil, pojawi się w Zabrzu z Cracovią. Wspominaliśmy, że Górnik u siebie radzi sobie bardzo dobrze, a dla fanów 14-krotnych mistrzów Polski ważne jest też to, że coraz lepszą skuteczność ma Igor Angulo. Napastnik z Kraju Basków rok temu został królem strzelców, a teraz też ma na to szansę. Co prawda nadal prowadzi w klasyfikacji Jarosław Niezgoda (14 goli), który odszedł zimą do ligi MLS w Stanach Zjednoczonych, ale kilku piłkarzy jest bardzo blisko byłego już gracza Legii. Angulo ma na swoim koncie 11 goli, wspomniany Kante 10. Dobrą formę prezentuje najlepszy zagraniczny strzelec w historii, czyli Flavio Paixao. Portugalczyk z Lechii będzie miał okazję powiększyć swój dorobek w meczu z Legią i Zagłębiem Lubin. Ciekawie w weekend zapowiadają się m.in. mecze Rakowa z Pogonią oraz Wisły Kraków z Lechem. Z pewnością za tydzień będziemy mądrzejsi, jeśli chodzi o szanse poszczególnych drużyn awansu do grupy mistrzowskiej lub utrzymania się w Ekstraklasie.

Ekstraklasa tabela
Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?