Kategoria: Premier League Darts

Przed nami 14. kolejka Premier League Darts 2021! Oto plan gier i typy!+

Przed nami 14. kolejka Premier League Darts 2021! Oto plan gier i typy!

Premier League Darts 2021 wkracza w decydującą fazę. Zobacz plan gier na poniedziałek i nasze typy!+

Premier League Darts 2021 wkracza w decydującą fazę. Zobacz plan gier na poniedziałek i nasze typy!

Ostatni dzień I fazy Premier League Darts 2021. Typy na 9. dzień rozgrywek!+

Ostatni dzień I fazy Premier League Darts 2021. Typy na 9. dzień rozgrywek!

Premier League Darts 2021. 10 najlepszych darterów świata na start!

Premier League of Darts, to rywalizacja z udziałem 10 najlepszych zawodników na świecie! Zawsze jest to jeden z tych darterskich turniejów, który zarówno wśród kibiców, jak i wśród wszystkich lubujących się w obstawianiu darta, wzbudza największe emocje i zainteresowanie.

premier league darts 2021

W tym roku, ze względu na pandemię koronawirusa, zostanie rozegrana w innej formule. Dotychczas zawodnicy rywalizowali na przełomie zimy i jesieni. Rozgrywki odbywały się co tydzień, a każdy sympatyk darta czwartkowych wieczorów oczekiwał z utęsknieniem, bo to właśnie ten dzień przeznaczony był na rywalizację w Premier League. Za każdym razem grano w innym mieście. Przeważnie na Wyspach Brytyjskich, ale też np. w Niemczech czy w Holandii.

Gdzie i kiedy odbędzie się Premier League Darts 2021?

Już w poprzednim roku, w trakcie trwania rozgrywek, trzeba było zmienić ich formułę. Przerwaną w marcu rywalizację dokończono późnym latem, a wszystkie spotkania rozegrano w jednym miejscu. Konkretnie w Milton Keynes. Finały, z kolei, odbyły się w Coventry, już w październiku. Teraz ponownie Marshall Arena w Milton Keynes będzie obiektem, w którym – bez udziału publiczności, bądź z jej ograniczonym udziałem – odbędą się wszystkie spotkania jednej z najbardziej prestiżowych rywalizacji w darterskim kalendarzu.

Kalendarz turnieju Premier League Darts 2021

  • 5-9 kwietnia: I część I fazy
  • 19-22 kwietnia: II część I fazy
  • 5-7 maja: I część II fazy
  • 24-27 maja: II część II fazy
  • 28 maja: Play-off

Pierwsza faza Premier League Darts została podzielona na dwie części. Pięć pierwszych kolejek rywalizacji zostanie rozegranych od 5 do 9 kwietnia. Każdego dnia odbędzie się pięć spotkań. Następnie w dniach od 19 do 22 kwietnia rozegrana zostanie część druga, którą zakończy tzw. „Noc sądu”, czyli „Judgement Night”. To właśnie po niej wyeliminowani zostaną dwaj najsłabsi zawodnicy w tabeli. Druga faza również podzielona została na dwie części. W dniach od 5 do 7 maja rozegrane zostaną trzy pierwsze kolejki, a w dniach od 24 do 27 maja kolejne cztery serie gier. Te wieczory składać będą się z czterech spotkań. 28 maja odbędzie się ostatni akord rywalizacji, w którym wystąpi czterech najlepszych zawodników po drugiej fazie ligowej. Zwycięzcy półfinałów zagrają w finale. Mecz o trzecie miejsce nie jest rozgrywany.

🎯 Typuj Premier League Darts 2021 w STS!

Zasady Premier League Darts 2021

Co świadczy o tym, że Premier League of Darts cieszy się aż tak dużym uznaniem, zarówno wśród zawodników, jak i wśród kibiców? W większości turniejów, na czele z mistrzostwami świata, zawodnicy rywalizują w systemie pucharowym. Są też takie zmagania, że najpierw rozgrywana jest krótka faza grupowa, a następnie pucharowa.

Tymczasem w Premier League, w pierwszej fazie 10 zawodników rywalizuje w systemie każdy z każdym, a więc jest to nic innego, jak rywalizacja ligowa. Po tej fazie zmagań odpadnie dwóch najsłabszych zawodników, a ośmiu pozostałych znów zagra ze sobą na zasadzie każdy z każdym. W ten sposób wyłoniona zostanie czwórka najlepszych graczy, którzy – w dniu finałów – najpierw rozegrają półfinały, a następnie dwaj najlepsi przystąpią do decydującej rozgrywki. Nie ma zatem mowy o przypadku. Przez cały czas trwania zawodów trzeba wykazać się wysoką formą. By rywalizować o najwyższe cel, czyli zwycięstwo w turnieju i nagrodę w wysokości 250 tysięcy funtów, jeden zawodnik musi rozegrać aż 18 spotkań.

Kto zagra w Premier League Darts?

Sposób przyznawania miejsc w Premier League Darts przed organizację PDC, która zarządza światowym dartem, jest prosty i dosyć, trzeba przyznać, umowny. Według przepisów w turnieju weźmie udział czterech najwyżej sklasyfikowanych zawodników w rankingu Order of Merit. Ranking ten określa się na podstawie zarobionych pieniędzy przed zawodników w danym okresie. W ten sposób do Premier League zakwalifikowali się: Walijczyk Gerwyn Price, Holender Michael van Gerwen, Szkot Peter Wright oraz Anglik Rob Cross.

Dalszych sześciu graczy otrzymało od federacji PDC, tzw. „dzikie karty”, które zostały przyznane zawodnikom nie na podstawie zarobionych pieniędzy, ale osiągnięć w rozmaitych turniejach. Np. jeżeli dany zawodnik w rankingu zajmował niższe miejsce, ale wygrał jakiś bardzo prestiżowy turniej, lub prezentował wysoką formę na przestrzeni kilku ważnych turniejów, to wówczas mógł liczyć na zaproszenie do gry w Premier League. I takich sytuacji w tym roku nie zabrakło. W ten sposób w rywalizacji wezmą udział: Anglik Nathan Aspinall, Szkot Gary Anderson, Belg Dmitri Van den Bergh, Anglik Glen Durrant, Portugalczyk Jose de Sousa i Walijczyk Jonny Clayton. Dwaj ostatni wymienieni w rankingu Order of Merit zajmują obecnie niższą lokatę od najlepszego z polskich zawodników, czyli Krzysztofa Ratajskiego. Ale inne przyczyny zadecydowały, że to oni, a nie Polak, wezmą udział w rozgrywkach Premier League 2021.

zawodnicy darts premier league 2021

Czytaj również: Jak obstawiać darta?

Zawodnicy Premier League Darts 2021

  • Gerwyn Price
  • Michael van Gerwen
  • Peter Wright
  • Rob Cross
  • Nathan Aspinall
  • Gary Anderson
  • Dimitri Van den Berg
  • Glen Durrant
  • Jose de Sousa
  • Jonny Clayton

„Potężny Mike”

Niemal każdy z 10 uczestników Premier League Darts 2021, to zawodnik doświadczony i utytułowany. Ale najbardziej znanym i popularnum graczem, który wystąpi w turnieju, jest najsłynniejszy zawodnik ostatnich lat w światowym darcie – Michael van Gerwen. Noszący pseudonim „Mighty Mike”, czyli „Potężny Mike”, gracz z Holandii jest rekordzistą pod względem liczby zwycięstw w Premier League. W zmaganiach tych triumfował już 5 razy, w tym 4 razy z rzędu, a latach 2016-2019.

W zasadzie nie ma wielkiego darterskiego turnieju, którego „MvG” by nie wygrał. 3 razy był mistrzem świata, czyli triumfował w najbardziej prestiżowych zawodach. Ponadto wygrał: World Matchplay (2 razy), World Grand Prix (5 razy), Grand Slam (3 razy), mistrzostwa Europy (4 razy), UK Open (3 razy), Players Championship Finals (6 razy), Masters (5 razy, Champions League (1 raz), World Series Finals (4 razy) i World Cup of Darts (3 razy). 32-letni darter profesjonalnie gra w lotki od 16 lat, czyli zaczynał jako 16-latek. Według oficjalnych danych, grając w lotki, zarobił w swojej karierze ponad 8 milionów funtów i nie ma drugiego zawodnika, który w historii tej dyscypliny sportu zarobiłby tyle pieniędzy.

Gerwyn Price. Kibice go nie lubią.

Ale niedawno Michael van Gerwen, w związku ze słabszą formą, jaką zaprezentował w kilku turniejach, a przede wszystkim na mistrzostwach świata, stracił pierwsze miejsce w rankingu Order of Merit PDC. Na prowadzeniu wymienił go aktualny mistrz świata, Gerwyn Price. Walijczyk, w ostatnich miesiącach, prezentuje się fantastycznie, a triumf w światowym czempionacie był ukoronowaniem jego znakomitej dyspozycji, bo w 2020 roku wygrał też World Grand Prix i World Series Final, a w kilku innych rywalizacjach docierał do finału. Price, co ciekawe, to były zawodowy gracz… rugby, który jednak – z powodu kontuzji – postanowił zmienić dyscyplinę.

Jest też zawodnikiem o specyficznym stylu gry. Często bardzo głośno demonstruje radość po udanych rzutach, co nie zawsze podoba się kibicom. Dlatego fanów ma niewielu. Na pewno jest ich mniej niż sympatyków van Gerwena, który jest niezwykle popularny w Holandii. „Mighty Mike” rzuca lotkami do tarczy, jak dobrze zaprogramowana maszyna. Nie brakuje głosów, że właśnie ci dwaj zawodnicy mogą między sobą rozstrzygnąć losy tegorocznej edycji Premier League of Darts. Price w zmaganiach tych wystąpi po raz czwarty. Jeszcze nigdy ich nie wygrał.

Peter Wright. Z wężem na… głowie!

Szkot Peter Wright, mistrz świata, mistrz Europy i triumfator Mastersa z 2020 roku, to jedna z najbardziej kolorowych postaci w świecie darta. „The Sneakbite”, czyli „Ukąszenie węża”, bo takie pseudonim nosi ten zawodnik, wyróżnia się tym, że na każdy mecz ma przygotowaną fryzurę irokeza innego koloru. To jeszcze nie wszystko, bo towarzyszą jej sporządzone przez jego żonę malunki, a także nieodłączny wizerunek kąsającego węża. Mało tego. Wright zawsze występuje w spodniach, które kolorystycznie zgrywają się z włosami i płaci za to kary. W turniejach darta obowiązuje bowiem „dress code”.

Zawodnicy muszą mieć eleganckie spodnie ciemnego koloru i ciemne buty. Wright płaci zatem od kilkudziesięciu do kilkuset funtów kary, ale dzięki temu jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy w stawce. Do tego cieszy się ogromną popularnością wśród kibiców, a był taki czas, kilka lat temu, gdy przestał grać zawodowo w lotki. Nie był się bowiem w stanie utrzymać, musiał pójść do pracy, ale za namową żony wrócił do tarczy. Wszystkie te przeżycia, po wygraniu mistrzostw świata w 2020 roku, spowodowały łzy na jego twarzy. Wright Premier League Darts nigdy nie wygrał. W 2017 roku było blisko, ale przegrał w finale z van Gerwenem.

Rob Cross, czyli „Napięcie”.

Tytułem mistrza świata może się również pochwalić kolejny z uczestników Premier League Darts 2021, Rob Cross. Najlepszym graczem światowego czempionatu Anglik został w 2018 roku i była to jedna z największych sensacji w historii najbardziej prestiżowych darterskich zawodów. Cross był rozstawiony w turnieju dopiero z numerem 20, ale grał fenomenalnie. W półfinale wygrał z van Gerwenem, a w decydującej rozgrywce pokonał najlepszego dartera wszech czasów, 16-krotnego mistrza świata, Phila Taylora.

Cross nosi pseudonim, jak każdy darter grający profesjonalnie. Nazywa się go „Voltage”, czyli „Napięcie”, a wśród jego najważniejszych sukcesów należy wymienić jeszcze mistrzostwo Europy i triumf w World Matchplay. W Premier League wystartuje po raz czwarty, a najlepszy wynik osiągnął w 2019 roku, kiedy to dotarł do finału. Przegrał z van Gerwenem. W ostatnich miesiącach jego forma nie należała do najwyższych. W największych turniejach 2020 roku, najczęściej, kończył rywalizację w początkowych rundach.

Nathan Aspinall. Wielka nadzieja Anglików.

Dopiero po raz drugi w Premier League Darts zagra inny z Anglików, Nathan Aspinall. „The Asp”, czyli po angielsku „Żmija”, to jedno z największych odkryć w darterskim świecie ostatnich kilkunastu miesięcy. W 2019 i 2020 roku docierał do półfinałów mistrzostw świata, co w darterskim świcie jest znakomitym osiągnięciem. Na swoim koncie ma też wygraną w UK Open w 2019 roku,a ponadto w kilku ważnych turniejach docierał do półfinałów lub ćwierćfinałów.

Aspinall jest wielką nadzieją angielskiego darta. Po tym, jak karierę zakończył wspomniany Phil Taylor, a słabiej ostatnio grają tacy zawodnicy, jak Michael Smith czy Adrian Lewis, kibice w ojczyźnie darta wierzą, że Aspinall nawiąże do wielkich tradycji. Zawodnika charakteryzuje agresywny styl gry, który podoba się kibicom. A warto zaznaczyć, że najbardziej zagorzałym fanem 30-latka jest jego dziadek, Alan, który nauczył go grać w lotki. Gdy tylko jest to możliwe Alan Aspinall zawsze wspiera wnuka na wszystkich darterskich arenach. A Nathan wielokrotnie dziękował mu za wsparcie ze sceny.

Gary Anderson. „Latający Szkot”.

Jednym z największych ulubieńców kibiców darta na całym świecie jest Gary Anderson. „Flying Scotsman”, czyli „Latający Szkot”, to rekordzista, jeżeli chodzi o występy w Premier League Darts, bo w rywalizacji tej weźmie udział już po raz 10. Dwukrotnie ją wygrał: w 2011 i 2015 roku, ale to tylko część jego wielkich sukcesów. Najważniejsze jest to, że dwukrotnie zdobył tytuł mistrza świata: w 2015 i 2016 roku, a ponadto ma na swoim koncie triumfy w World Matchplay, UK Open, Players Championships Finals, Champions League i World Cup of Darts, w parze z Peterem Wrightem.

Anderson profesjonalnie grać w darta zaczynał w 2000 roku i jest jednym z najdłużej grających na takim poziomie uczestników Premier League. Co ciekawe w 2020 roku nie grał najlepiej. Osiągnął jeden ważny finał, ale gdy przyszło co do czego, zaprezentował genialną formę na mistrzostwach świata. Dotarł aż do finału, ale po raz trzeci nie został mistrzem globu, bo lepszy okazał się Gerwyn Price. Zawodnik ze Szkocji, to jednak – przede wszystkim – siła opanowania. Nawet gdy gra słabiej, potrafi się zebrać na najważniejsze mecze i turnieje.

Dimitri Van den Bergh, czyli młody talent.

O ile Gary Anderson jest rekordzistą pod względem liczby występów w Premier League, o tyle kolejny z uczestników – Dimitri Van der Bergh, to jeden z trzech debiutantów w imprezie. Na dodatek młodziutki Belg, nazywany „DreamMaker”, czyli „Twórca snów”, to najmłodszy uczestnik tegorocznej rywalizacji. Ma dopiero 27 lat, co na profesjonalnego dartera jest wiekiem wręcz juniora. Zresztą gracz z Antwerpii, triumfator World Matchplay z zeszłego roku, co jest jego największym sukcesem, mistrzem świata juniorów był dwa razy.

Teraz przebija się przez światową czołówkę w gronie seniorów i idzie mu to coraz lepiej. To zawodnik o wybitnej technice rzutu, który zdobywa serca kibiców niekonwencjonalnym i kombinacyjnym graniem. Gdy jest w rytmie, jak na zawołanie potrafi rzucać 180, czyli tzw. maksa, z trzech lotek. Słynie również z efektownych zakończeń, czyli zejść z powyżej 100 punktów, co jest niezwykle trudne. Van den Bergha należy traktować, jako „czarnego konia” tegorocznej Premier League. Już wiele razy pokazał, że potrafi sprawiać wielkie niespodzianki.

Glen Durrant. Obrońca trofeum Premier League.

50-letni Glen Durrant, to – z kolei – darter, który sprawił gigantyczną wręcz niespodziankę w poprzedniej edycji Premier League Darts. Ledwie rok wcześniej zawodni ten przeniósł się do federacji PDC ze słabszej organizacji, czyli BDO, która już nie istnieje. I w drugim roku gry z najlepszymi wygrał Premier League. Zawodnik słynący z tego, że przy tarczy potrafi zachować spokój i gra bardzo rozważnie, niespełna rok temu ograł w finale Aspinalla.

Nie był to wybitny mecz, w grę zawodników obu drużyn wkradły się nerwy, ale starszy z nich potrafił lepiej je opanować. Co ciekawe w późniejszych turniejach „Duzza” , pseudonim od nazwiska, które nic po polsku nie oznacza, nie błyszczał. Potrafił docierać do półfinałów, czy też do ćwierćfinałów, ale to było wszystko. Teraz również nie jest faworytem, startując w Premier League po raz drugi, ale miano obrońcy trofeum na pewno zobowiązuje.

Jose de Sousa. Sensacja z Portugalii.

To największe odkrycie w światowym darcie ostatnich miesięcy i pierwszy w historii Portugalczyk, który zagra w Premier League Darts, a więc jest debiutantem. Choć w organizacji PDC gra już od 2011 roku, to nigdy nie występował w najważniejszych turniejach, bo nawet się do nich nie kwalifikował. Eksplozja formy nastąpiła w 2020 roku, podczas Grand Slam of Darts, czyli jednego z najbardziej prestiżowych turniejów w kalendarzu. Zawodnik z Portugalii był jednym z wielu uczestników tych zawodów, ale zagrał w nich kapitalnie. W finale pokonał utytułowanego Jamesa Wade’a i sięgnął po pierwszy tak ważny tytuł. W następnych turniejach tak dobrze już mu nie poszło, ale zwycięstwem w Grand Slamie zapewnił sobie udział w Premier League.

Eksperci na Wyspach uważają, że tajemnica sukcesu de Sousy tkwi w tym, że w dobie pandemii na arenach darterskich nie ma kibiców. Podobno zawodnik ten, wcześniej, nie był w stanie odnosić sukcesów, bo bardzo denerwowała i peszyła go obecność tysięcy rozentuzjazmowanych fanów. Od brytyjskich komentatorów de Sousa otrzymał pseudonim „The Special One”, czyli „Wyjątkowy”. Oczywiście nie ma w tym żadnego przypadku, bo taką ksywkę nosi od lat wybitny portugalski trener piłkarski, Jose Mourinho. Co ciekawe rodak de Sousy osobiście, nagrywając specjalne wideo, pogratulował darterowi triumfu w Frand Slamie.

Jonny Clayton awansował rzutem na taśmę

Ostatnim, dziesiątym uczestnikiem Premier League Darts został Jonny Clayton. Walijczyk jest debiutantem w imprezie tej rangi, a ostatnie miesiące są dla niego bardzo udane. „The Ferret”, czyli „Fretka”, w zeszłym roku, znakomicie partnerował w mistrzostwach świata par Gerwynowi Price’owi i Waliczycy, po raz pierwszy w historii, wygrali ten turniej. Triumf ewidentnie dodał Claytonowi skrzydeł, bo w kolejnych turniejach radził on sobie coraz lepiej. Już w tym roku, w turnieju Masters, czyli przedostatnim wielkim turniejem przed Premier League, Clayton zaczął od pokonania de Sousy, a następnie samego van Gerwena. Potem wygrał z Jamesem Wade’m, w półfinale pokonał Petera Wrighta, a w finale uporał się ze znakomicie ostatnio grającym Mervynem Kingiem.

I to właśnie zwycięstwo w tym spotkaniu, rzutem na taśmę, pozwoliło Claytonowi uzyskać „dziką kartę” uprawniającą go do startu w Premier League Darts. Czy w nadchodzącej rywalizacji stać go na sprawienie podobnej niespodzianki? Na pewno, choć spośród wszystkich startujących w rywalizacji jest najniżej sklasyfikowanym w rankingu Order of Merit zawodnikiem. Zajmuje 18. miejsce.

premier league darts 2021

Faworyci Premier League Darts 2021

Wśród bukmacherów faworytem rozgrywek Premier League Darts 2021 jest Michael van Gerwen. Holender w notowaniach nieznacznie wyprzedza Gerwyna Price’a i Petera Wrighta. Na dalszych miejscach znajdują się Jonny Clayton, Dimitri Van den Bergh i Gary Anderson. Mniejsze szanse dale się Jose de Sousie, Nathanowi Aspinallowi i Glenowi Durrantowi.

Trzeba jednak bardzo pamiętać o tym, że rywalizację może wygrać każdy z zawodników, a w trakcie zmagań notowania będą się zmienić; wszystko zależeć będzie od aktualnej formy pozostałych graczy. W lotkach nierzadko decydują niuanse. Jeden przestrzelony double (by wygrać partię należy zakończyć podwójną wartością, np. gdy ma się do końca 20, trzeba trafić podwójne 10) może zadecydować o losach rywalizacji.

Nagrody finansowe. Można wygrać majątek!

Pula nagród w tegorocznej edycji Premier League Darts wynosi aż 825 tysięcy funtów. Triumfator finału wzbogaci swoje konto o 250 brytyjskiej waluty. 120 tysięcy zainkasuje ten, który przegra w finale. Zawodnicy, który dotrą do finału zarobią po 80 tysięcy funtów. Następne premie będą wypłacane w zależności od zajętych miejsc po fazie ligowej. I tak: piąty zawodnik dostanie 70 tysięcy, szósty zarobi 60 tysięcy, siódmy 55 tysięcy, ósmy 50 tysięcy, a dziewiąty 35 tysięcy.

Najgorzej będzie miał się ostatni zawodnik w klasyfikacji, który nie zarobi nic. Tymczasem dodatkowa premia, 25 tysięcy funtów, czeka jeszcze na zawodnika, który w całej klasyfikacji ligowej zajmie pierwszej miejsce, bo przecież nie jest powiedziane, że ten, który zgromadzi najwięcej punktów, wygra całą rywalizację. W poprzednim sezonie zdarzyło się akurat tak, że Glen Durrant wygrał zarówno część ligową, jak i finał.

Dużo meczów, wielkie emocje

Łącznie w nadchodzącej edycji Premier League Darts 2021 rozegranych zostanie 76 spotkań, a więc emocji będzie mnóstwo. Tak duża liczba spotkań gwarantuje również bardzo wysoki poziom sportowy, bo przecież wszyscy uczestnicy prezentują znakomity poziom. Z całą pewnością nie zabraknie wielu maksymalnych podejść do tarczy, czyli rzutów za 180 punktów.

Przypomnijmy, że najwyższe dopuszczalne zakończenie partii wynosi 170 punktów i następuje wówczas, kiedy zawodnik trafia dwa razy z potrójne 20, co daje 120 punktów, a także kończy rzutem w czerwony środek, za 50 punktów. To jedyna opcja zakończenia lega poza trafieniem w którąkolwiek z podwójnych wartości. Solą darta i tym, o czym marzą wszyscy zawodnicy, a także kibice, jest skończenie partii w dziewięciu rzutach. Takie wyczyny padają niezwykle rzadko w turniejach telewizyjnych.

Kombinacji jest wiele, ale najpopularniejsza to: 180, 180 i 141. W dwóch pierwszych podejściach należy rzucić 3 razy potrójne 20. A w trzecim trafić kolejną 60, następnie potrójne 19, czyli 57 punktów, by skończyć 24. Wtedy należy wbić lotkę w podwójne 12. Tak fantastyczne zakończenie, gdy rzuca się w partii jako pierwszy, nie daje nawet rywalowi matematycznej szansy na zwycięstwo w partii. Premier League Darts 2021, to znakomite miejsce na takie wielkie, darterskie wyczyny.

🎯 Sprawdź kursy na zwycięzcę Premier League Darts 2021! Odbierz bonusy bukmacherskie i typuj darts w STS!