Bundesliga: Borussia Mönchengladbach vs Bayern Monachium

Bayern kontra Borussia M'gladbach

Hitem 14. kolejki niemieckiej Bundesligi będzie sobotnie spotkanie w Mönchengladbach, gdzie miejscowa Borussia podejmie Bayern Monachium. Biorąc pod uwagę przebieg obecnego sezonu oraz historię ostatnich bezpośrednich spotkań tych rywali, możemy być pewni, że… niczego nie możemy być pewni. Tak naprawdę każdy wynik w tym meczu jest możliwy.

Borussia Mönchengladbach – Bayern, czyli zamiana miejsc?

Gdyby komuś, kto nie śledzi obecnego sezonu Bundesligi, ale ma choć minimalne rozeznanie w niemieckim futbolu, powiedzieć, że spotkają się Bayern Monachium z Borussią Mönchengladbach i że będzie to mecz pierwszej z czwartą drużyną w tabeli po 13. kolejkach, ten z pewnością pomyślałby, że to Bayern jest liderem, a nie Borussia. A gdybyśmy próbowali wyprowadzić go z błędu, pomyślałby, że pomyliliśmy Borussię i że liderem jest ta z Dortmundu. Nie można się dziwić, bowiem w dziesięciu ostatnich sezonach to właśnie Bayern Monachium i Borussia Dortmund rządziły niepodzielnie w Bundeslidze. Bayern w tym czasie wygrywał mistrzostwo ośmiokrotnie, BVB dwukrotnie i czterokrotnie tytuł wicemistrzowski. Borussia Mönchengladbach tymczasem ostatni tytuł mistrza Niemiec zdobyła w roku 1977, a wicemistrza rok później. Natomiast patrząc na 10 ostatnich sezonów Bundesligi, jej najlepszym osiągnięciem było trzecie miejsce po sezonie 2014/2015.

Oczywiście nie jesteśmy jeszcze nawet na półmetku sezonu Bundesligi i żadnej rewolucji w końcowej klasyfikacji być nie musi. Ale faktem jest, że po 13. kolejkach to Borussia Mönchengladbach przewodzi tabeli, Bayern Monachium jest czwarty z czterema punktami straty, a Borussia Dortmund dopiero piąta z pięciopunktową stratą do lidera. Jeśli zaś w sobotę Borussia Mönchengladbach pokona Bayern, powiększy nad nim przewagę do siedmiu punktów i zrobi się jeszcze ciekawiej. 

Zwycięstwa w Lidze Mistrzów nie służą Bayernowi w Bundeslidze

Jak zatem doszło do tak niespodziewanej sytuacji w Bundeslidze? Bayern Monachium w trzynastu meczach stracił sporo punktów, bo wygrał tylko siedem z nich, trzy remisując i trzy przegrywając. Do ciekawych wniosków możemy dojść, gdy bliżej przyjrzymy się zwłaszcza dwóm z trzech poniesionych porażek. Pierwsza miała miejsce 5 października. Wtedy to Bayern przegrał 1:2 w Monachium z Hoffenheim, a było to zaledwie cztery dni po spektakularnym zwycięstwie Bawarczyków 7:2 z Tottenhamem w Londynie w meczu Ligi Mistrzów. Do analogicznej sytuacji doszło przed tygodniem. Najpierw Bayern Monachium rozgromił przeciwnika we wtorkowym wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów (6:0 i cztery bramki Roberta Lewandowskiego z Crveną Zvezdą w Belgradzie), a potem w sobotnim meczu Bundesligi przegrał u siebie z Bayerem Leverkusen 1:2. Przypadek? A może rozluźnienie i brak koncentracji po efektownym zwycięstwie? Tego nie rozstrzygniemy, ale dla kibiców Borussii Mönchengladbach mamy złą wiadomość – w tym tygodniu Bayern nie grał w Lidze Mistrzów.

Czyżby Robert Lewandowski się zaciął?

Właśnie gdzieś pomiędzy przypadkiem a brakiem koncentracji szukano przyczyn ostatniej porażki Bayernu Monachium. Zresztą sam trener Bayeru Leverkusen Peter Bosz przyznał po meczu, że było to szczęśliwe zwycięstwo. Bayern miał sporo sytuacji, ale albo trafiał w słupki bądź poprzeczkę, albo świetnie interweniował bramkarz „Aptekarzy” Lukas Hradecky. Nie pomogło nawet to, że goście ostatnie kilkanaście minut grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jonathana Taha. Nie pomógł też Robert Lewandowski, który także miał swoje szanse, ale albo był za mało precyzyjny, albo za mało zdecydowany. Ta nieskuteczność Lewandowskiego od razu wzbudziła komentarze o kryzysie naszego snajpera. W końcu nie zdobył gola w drugim kolejnym meczu Bundesligi, co w normalnych okolicznościach nie byłoby niczym nadzwyczajnym, ale nie w sytuacji, gdy trafiał choć raz w każdej z jedenastu kolejek Bundesligi. A przecież każda seria ma to do siebie, że kiedyś musi się skończyć. Może w sobotę Robert Lewandowski rozpocznie nową, jeszcze lepszą serię?

Borussia Mönchengladbach trudnym rywalem dla Bayernu

Nie będzie o to łatwo, bo też Borussia Mönchengladbach nie jest łatwym rywalem dla Bayernu Monachium. Tak w każdym razie było w pięciu ostatnich sezonach Bundesligi. Bilans bezpośrednich spotkań jest idealnie równy: cztery zwycięstwa Bayernu, cztery zwycięstwa Borussii i dwa remisy w dziesięciu meczach. Co ciekawe, w tych spotkaniach nie obowiązywało coś takiego, jak atut własnego boiska.

Na własnym obiekcie Borussia z pięciu meczów 2 wygrała, 2 przegrała i jeden zremisowała. Taki sam bilans – co oczywiste – ma w meczach wyjazdowych. Najlepiej obrazuje to poprzedni sezon Bundesligi. 6 października 2018 roku w Monachium Bayern przegrał 0:3, 2 marca 2019 w Mönchengladbach wygrał 5:1. Dwa gole zdobył w tym meczu Robert Lewandowski. Ale w sumie w 10 ostatnich meczach z Borussią trafił do siatki tylko trzy razy. Pora poprawić ten bilans.

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?