Bayern vs BVB o Superpuchar Niemiec

superpuchar niemiec kibice

W środę o godzinie 20:30 na murawę Allianz Arena w Monachium wybiegną drużyny miejscowego Bayernu i Borussii Dortmund, aby rozegrać kolejny mecz o Superpuchar Niemiec. Kto tym razem będzie górą w starciu dwóch najlepszych niemieckich klubów?

Superpuchar, czyli starcie gigantów

Mecze o Superpuchar Niemiec rozgrywane są od 1987 roku. Uczestniczy w nich aktualny mistrz Niemiec oraz zdobywca krajowego pucharu. W przypadku, gdy mistrz jest jednocześnie zdobywcą Pucharu Niemiec, wtedy o Superpuchar walczy z wicemistrzem. Taką sytuację mamy w tym roku, dlatego Bayern Monachium, który w poprzednim sezonie zdobył dublet, zagra w środę z Borussią Dortmund. Pierwszym zdobywcą Superpucharu Niemiec był Bayern Monachium, który w 1987 roku pokonał 2:1 Hamburger SV. Ostatnim – Borussia Dortmund, która 3 sierpnia 2019 roku pokonała… Bayern Monachium 2:0. Bawarczycy i dortmundczycy są też najbardziej utytułowanymi klubami w historii Superpucharu Niemiec. Zespół z Monachium zdobywał to trofeum siedmiokrotnie, drużyna BVB sześciokrotnie. W latach 1997-2009 Superpuchar Niemiec został zastąpiony przez Puchar Ligi Niemieckiej. Od powrotu w 2010 roku, dominacja dwóch odwiecznych rywali jest jeszcze bardziej widoczna. Na dziesięć edycji Bayern wygrał pięć, a Borussia trzy. Tylko dwa razy trofeum zdobywał inny klub: w 2011 roku Schalke 04 Gelsenkirchen i w 2015 roku VfL Wolfsburg. To najlepiej obrazuje, że w środowy wieczór na Allianz Arena w Monachium spotkają się dwa najlepsze niemieckie kluby piłkarskie ostatnich lat.

Spotkania o Superpuchar Niemiec w ostatnich latach odbywały się na dwa tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu Bundesligi. W tym roku jest jednak inaczej, co spowodowane jest zmianami w piłkarskim kalendarzu przez zamieszanie, jakie wprowadził również do sportowego życia koronawirus. Przerwa między sezonami była na tyle krótka, że nie miało sensu wciskanie w nią jeszcze tego prestiżowego meczu. Ale dla typujących piłkarskie wyniki akurat ta zmiana może być korzystna. W poprzednich latach forma poszczególnych drużyn w przerwie między sezonami była większą niewiadomą, przy obstawianiu faworyta można się było sugerować jedynie wynikami meczów sparingowych. Obecnie, zarówno Bayern Monachium, jak i Borussia Dortmund rozegrały już po trzy oficjalne spotkania piłkarskie, można więc wyciągnąć jakieś bardziej wiarygodne i uzasadnione wnioski. Choć trzeba przyznać, że w ostatni weekend obie drużyny same przysporzyły sobie, kibicom i typującym wyniki w zakładach bukmacherskich sporo wątpliwości.

borussia-bayern-superpuchar-2020

Przerwana passa Bayernu

Po rozgromieniu (8:0) na inaugurację Bundesligi drużyny Schalke 04, wydawało się, że piłkarzom Bayernu nie zaszkodziła krótka przerwa w rozgrywkach. Utwierdzić w tym przekonaniu mogło też zdobycie przez Bawarczyków Superpucharu Europy w ubiegły czwartek. Ale już w tym spotkaniu można było zauważyć pewne niepokojące sygnały świadczące o tym, że z mistrzami Niemiec dzieje się coś niedobrego. Lewandowskiemu i spółce nie udało się w pełni zdominować przeciwnika i po wyrównanym meczu do ostatecznego triumfu konieczna była dogrywka. Z drugiej strony, Sevilla była przeciwnikiem nieporównywalnie wyższej klasy, niż zespół z Gelsenkirchen, więc musiało być trudniej. Pełniejszy obraz, co do aktualnej formy piłkarzy Bayernu dało jednak niedzielne spotkanie drugiej kolejki Bundesligi, w którym bezdyskusyjnie ulegli oni zespołowi Hoffenheim 1:4. Bezdyskusyjnie, bowiem przy lepszej skuteczności rywali wynik mógłby być o wiele wyższy. Tym razem już wyraźnie widać było u podopiecznych trenera Hansa Flicka zmęczenie. Zmęczenie fizyczne, które objawiało się wolniejszym rozgrywaniem akcji ofensywnych i zmęczenie psychiczne, skutkujące błędami w obronie spowodowanymi brakami w koncentracji.

W ten sposób przeciętna drużyna Hoffenheim zakończyła niesamowitą passę Bayernu Monachium, który nie poniósł porażki od 32. spotkań, zaledwie jedno z nich remisując (0:0 z RB Lipsk 9 lutego w Bundeslidze). Po raz ostatni ekipa z Monachium przegrała oficjalny mecz 7 grudnia 2019 roku (1:2 z Borussią M’gladbach w Bundeslidze). Bardziej od przerwanej passy, kibiców Bayernu Monachium martwić musi jednak wąska kadra ich ulubionego zespołu. Gdy trener Flick chciał w meczu z Hoffenheim dać odpocząć kilku podstawowym piłkarzom (w tym Lewandowskiemu, który zagrał tylko ostatnie pół godziny), okazało się, że nie ma godnych zastępców. Przed starciem o Superpuchar Niemiec z Borussią Dortmund najważniejszą kwestią w Monachium jest więc to, jak pokonać zmęczenie. Z tym psychiczno-mentalnym powinno być łatwiej, tym bardziej, że do starcia z BVB nikogo specjalnie mobilizować nie będzie trzeba. Ale na odbudowę formy fizycznej może zabraknąć czasu.

Wypadek przy pracy Borussii?

Pod tym względem w o wiele lepszej sytuacji jest Borussia Dortmund. Zespół z Signal Iduna Park dość wcześnie odpadł z Ligi Mistrzów (w marcu po przegranym dwumeczu 1/8 finału z PSG) i sezon zakończył wraz z ostatnim meczem w Bundeslidze (27 czerwca 0:4 z… Hoffenheim). Czasu na regenerację i na przygotowanie do nowego sezonu trener Lucien Favre i jego podopieczni mieli więc wystarczająco dużo, a na pewno więcej od Bayernu Monachium. Widać to było po dwóch pierwszych i wysoko wygranych meczach nowego sezonu: 5:0 z Duisburgiem w Pucharze Niemiec i 3:0 z Borussią M’gladbach na inaugurację Bundesligi. Ale oto niespodziewanie już w drugiej kolejce piłkarzom BVB przydarzyła się wpadka, ulegli bowiem w sobotę 0:2 Augsburgowi. Jest to jednak porażka z kategorii tych pechowych, bo przewaga była po stronie Borussii, tylko brakowało skuteczności pod bramką przeciwnika. Dość powiedzieć, że bramkarz gospodarzy Rafał Gikiewicz został wybrany przez niemiecki magazyn Kicker do jedenastki 2. kolejki Bundesligi (Robert Gumny cały mecz spędził na ławce rezerwowych Augsburga, a Łukasz Piszczek nie znalazł się w kadrze BVB z powodu kontuzji pleców). Wygląda więc na to, że był to bardziej wypadek przy pracy, niż oznaka głębszego kryzysu, co może dawać nadzieję kibicom Borussii Dortmund na korzystny wynik środowego starcia z Bayernem Monachium o Superpuchar Niemiec.

Superpuchar szczęśliwszy dla BVB?

Gdyby typowanie wyniku spotkania gigantów niemieckiej piłki nożnej opierać tylko na bilansie bezpośrednich spotkań, należałoby raczej postawić na Bayern Monachium. Gdy weźmiemy pod uwagę dziesięć ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach, bilans wygląda następująco: sześć zwycięstw Bawarczyków, trzy dortmundczyków, jeden remis, bramki: 27-12 dla Bayernu. Gdy weźmiemy pod lupę tylko trzy ostatnie sezony Bundesligi, to na sześć meczów pięć wygrał Bayern, a tylko jeden Borussia. Jedynym promyczkiem nadziei dla kibiców ekipy z Signal Iduna Park może być statystyka meczów o Superpuchar Niemiec. Od 2010 roku Bayern i Borussia grały ze sobą o to trofeum sześciokrotnie i tutaj mamy idealny remis, bowiem obie drużyny triumfowały po trzy razy, ale jako ostatnia zwycięsko z takiej konfrontacji wyszła ekipa BVB, która wygrała przed rokiem 2:0.

Adam Pisula

Kursy na Superpuchar Niemiec znajdziesz w STS! ⚽


Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?