Arsenal vs Tottenham. Czy można ich traktować poważnie?

tottenham arsenal typy

Arsenal z Tottenhamem mają w tym sezonie Premier League sporo kłopotów. „Kanonierzy” beznadziejnie rozpoczęli rozgrywki, ale ostatnio dwukrotnie wygrali po 1:0. „Koguty” wręcz na odwrót. Wygrywały po 1:0, by potem dwa mecze przegrać. Obie londyńskie drużyny łączy jedno – porażki z Chelsea. Ich bezpośrednie spotkanie należy więc traktować jako odpowiedź na akademickie pytanie, kto jest drugą siłą w stolicy? Zapraszamy na zapowiedź derbów Londynu!

W skrócie:

  • W Premier League gra 5 zespołów z Londynu. Najlepsza w tabeli jest Chelsea, potem są: Tottenham, West Ham, Arsenal i Crystal Palace.
  • W ostatnich 6 spotkaniach z Tottenhamem Arsenal wygrał tylko raz, w marcu tego roku
  • Gospodarze są uznawani za niewielkiego faworyta tego meczu
  • Tottenham jest najwyżej sklasyfikowaną drużyną Premier League, która posiada ujemny bilans bramkowy

Arsenal vs Tottenham. Kursy i typy bukmacherskie

Kto wygra ten mecz?Arsenal (2,23)„Kanonierzy” mają ostatnio nieco lepszą formę niż Tottenham i będą grali u siebie. W związku z tym upatruje się w nich nieznacznie większego, ale wcale nie pewnego faworyta.
Czy Arsenal zdobędzie dokładnie 2 bramki?Tak (3,70)W 4 ostatnich spotkaniach tych zespołów gospodarz zawsze zdobywał dwa gole.
Czy obie drużyny strzelą gola?Tak (1,80)Taki scenariusz miał miejsce w 5 z ostatnich 10 meczów tych ekip oraz – zawężając zakres – w 5 z 7.
Jaki wynik będzie po pierwszej połowie?Remis (2,14)Arsenal remisował pierwszą połowę w 6 z ostatnich 10 spotkań przed własną publiką.

Forma jest kluczowym czynnikiem, przez który postrzegane są obydwie ekipy. Gdy wygrywał Tottenham, Arsenal przegrywał. Gdy Tottenham przegrywał, Arsenal wygrywał. Tak się stało, że Spurs zwyciężyli w pierwszych trzech kolejkach, a potem dwukrotnie ulegli rywalom – co wiązało się rzecz jasna z odwrotnymi rezultatami lokalnego rywala. Ostatnio jednak niedzielni gospodarze ustabilizowali nieco grę i spisywali się trochę lepiej. Jako ciekawostkę można natomiast dodać, że jeśli któryś z tych zespołów wygrywał w tym sezonie Premier League, to tylko 1:0. To, że w derbach padnie 1 gol, można obstawić po kursie 4,65.

W ostatnich 4 spotkaniach tych zespołów gospodarze zawsze dobywali dokładnie 2 bramki, ale trudno stwierdzić, czy tym razem będzie podobnie. Ani Arsenal, ani Tottenham nie zdobył w tym sezonie Premier League więcej niż jednego gola w meczu. W ogóle zresztą te londyńskie drużyny mają problem ze strzelaniem, a to mimo faktu, że mają w swoich szeregach kilku ciekawych graczy ofensywnych – jak Harry Kane czy Pierre-Emerick Aubameyang.

W ich wzajemnych spotkaniach często zdarzało się, że oba zespoły zdobywały jakieś gole, więc tym razem taka opcja jest jak najbardziej możliwa. Należy jednak pamiętać, że w rozgrywkach ligowych takiego scenariusza nie widzieliśmy jeszcze ani w meczu Arsenalu, ani Tottenhamu. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.

Całkiem uzasadnione będzie jednak ostrożne traktowanie tych zespołów. Arsenal często zresztą remisuje pierwszą połowę, grając u siebie. Taki wynik po 45 minutach gry można obstawić po kursie 2,14. Jest to więc zdarzenie bardziej prawdopodobne niż sama wygrana „Kanonierów”. Wykazując się pewną sceptycznością, można też przemyśleć postawienie na małą liczbę goli w pierwszej połowie. Brak bramek przed przerwą to kurs 2,70, a nie więcej niż jedno trafienie to kurs 1,38.

*Kursy aktualne na dzień 23.09.2021


Czytaj także:


Arsenal vs Tottenham. Aktualna forma

Ostatnie mecze gospodarzy

Arsenal – Wimbledon3:022.09.2021Puchar Ligi Angielskiej
Burnley – Arsenal0:118.09.2021Premier League
Arsenal – Norwich1:011.09.2021Premier League
Manchester City – Arsenal5:028.08.2021Premier League
West Bromwich Albion – Arsenal0:625.08.2021Puchar Ligi Angielskiej

W Premier League grają może skromnie, ale za to gromią w Pucharze Ligi Angielskiej. Zwycięstwa nad WBA i Wimbledonem nie są zbyt miarodajne, ale na pewno poprawiają morale w drużynie Arsenalu. Pokazują, że londyńczycy potrafią zdobywać bramki. Ogólnie jednak wyniki „Kanonierów” w lidze nie są najlepsze. Manchester City dobitnie uwypuklił ich braki, a wcześniej przydarzyły się też porażki po 0:2 z Chelsea i Brendford. Zwyżka formy budzi jednak optymizm.

Ostatnie mecze gości

Wolverhampton – Tottenham2:2 (4:5 po karnych)22.09.2021Puchar Ligi Angielskiej
Tottenham – Chelsea0:319.09.2021Premier League
Stade Rennes – Tottenham2:216.09.2021Liga Konferencji
Crystal Palace – Tottenham3:011.09.2021Premier League
Tottenham – Watford1:029.08.2021Premier League

Tak jak Arsenal zaczął się poprawiać, tak forma w Tottenhamie wyraźnie się pogorszyła. Ostatnio co prawda udało się Spurs pokonać Wolverhampton w Pucharze Ligi, a jest to godne odnotowania z racji tego, że Wolverhampton to przynajmniej solidny klub Premier League.

Sęk w tym, że styl pozostawiał sporo do życzenia. Londyńczycy prowadzili bowiem już 2:0, a jednak męczyć się musieli w rzutach karnych. Tak jak i w przypadku Arsenalu, tak i Tottenham uległ w derbach Londynu z Chelsea. Nieco wcześniej w miejskim pojedynku lepsze okazało się także Crystal Palace, co było szczególną sensacją.

Derby Londynu. Najnowsza historia

Arsenal – Tottenham2:114.03.2021Premier League
Tottenham – Arsenal2:006.12.2020Premier League
Tottenham – Arsenal2:112.07.2020Premier League
Arsenal – Tottenham2:201.09.2019Premier League
Tottenham – Arsenal1:102.03.2019Premier League
Arsenal – Tottenham0:219.12.2018Puchar Ligi Angielskiej
Arsenal – Tottenham4:202.12.2018Premier League
Tottenham – Arsenal1:010.02.2018Premier League
Arsenal – Tottenham2:018.11.2017Premier League
Tottenham – Arsenal2:030.04.2017Premier League

Bilans: 10 meczów, 5 wygranych Tottenhamu, 3 wygrane Arsenalu, 2 remisy. Bilans goli – 15:12 dla Tottenhamu

Powyższe zestawienie pokazuje, że pod względem organizacji i siły sportowej Tottenham jest co najmniej pół kroku przed Arsenalem. Widać też jednak, że „Kanonierzy” nie są wcale na straconej pozycji. Ostatnio udało im się przecież pokonać „Koguty”, a na ich korzyść przemawia także fakt, że najczęściej w tych derbach wygrywali gospodarze.

Przypuszczalne składy

Arsenal

Aaron Ramsdale – Takehiro Tomiyasu (Japonia), Ben White, Gabriel (Brazylia), Kieran Tierney (Szkocja) – Thomas Partey (Ghana), Albert Sambi Lokonga (Belgia) – Nicolas Pepe (Wybrzeże Kości Słoniowej), Martin Odegaard (Norwegia), Bukayo Saka – Pierre-Emerick Aubameyang (Gabon)

Trener Mikel Arteta (Hiszpania)

Szukał różnych rozwiązań Mikel Arteta, żeby w końcu zacząć wygrywać. Ostatnio mu się to udało, w związku z czym można założyć, że cała defensywna piątka (włącznie z bramkarzem) nie ulegnie zmianie. Jako że Arsenal to młody zespół, na tak istotne spotkanie pewnikiem do gry w środku wydaje się całkiem doświadczony Thomas Partey, ale trudno stwierdzić, kto będzie mu towarzyszył. Na pewno przed nim wystąpi Martn Odegaard, który będzie operował razem z ofensywnym triem. Tworzą je spokojni o miejsce w składzie: Nicolas Pepe, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Bukayo Saka.

Tottenham

Hugo Lloris (Francja) – Emerson Royal (Brazylia), Cristian Romero (Argentyna), Erik Dier, Sergio Reguilon (Hiszpania) – Pierre-Emile Hoejbjerg (Dania), Dele Alli, Tanguy Ndombele (Francja) – Giovani Lo Celso (Argentyna), Heung-min Son (Korea Południowa) – Harry Kane

Trener Nuno Espirito Santo (Portugalia)

Jedni gracze wracają do zdrowia, inni je tracą. W meczu z Chelsea w końcu do dyspozycji trenera byli już Cristian Romero i Tanguy Ndombele, chociaż obaj jeszcze nie byli w pełnej dyspozycji. Tottenham będzie musiał sobie jednak radzić bez Lucasa Moury i Stevena Bergwijna, ale nawet bez nich trener Nuno Espirito Santo powinien bez większych kłopotów zestawić wyjściową jedenastkę.

Kto jest faworytem tego meczu?

Z racji lepszej formy i gry na własnym terenie za nieznacznego faworyta uznaje się Arsenal. Kurs na wygraną Arsenalu w zakładach bukmacherskich STS wynosi 2,23 (w dniu 23.09)

Kiedy i gdzie odbędzie się mecz Arsenalu z Tottenhamem?

Niedziela, 26.09.2021, godz. 17:30
Emirates Stadium (Londyn)

Gdzie obejrzeć mecz Arsenal vs Tottenham?

Canal+ Sport, godz. 17:25