16 polskich piłkarzy zagrało w tym sezonie Serie A

Polacy w Serie A

Korzystając z przerwy w rozgrywkach włoskiej Serie A, podsumujmy osiągnięcia występujących w niej Polaków. A jest co podsumowywać, gdyż w sezonie 2019/2020 na boisku zdążyło się pokazać szesnastu piłkarzy z naszego kraju.

Niezastąpiony Bartłomiej Drągowski

Oczywiście różny był wymiar tych występów i od tego zaczniemy nasze podsumowanie. Absolutnym zwycięzcą w tej klasyfikacji jest bramkarz Fiorentiny Bartłomiej Drągowski, który zagrał we wszystkich 26 ligowych meczach swojej drużyny w pełnym wymiarze czasowym, czyli spędził na boisku 2 340 minut. Powyżej dwóch tysięcy minut zaliczyło w Serie A w tym sezonie jeszcze tylko dwóch polskich piłkarzy: Łukasz Skorupski (2 250) i Piotr Zieliński (2 153), z tą różnicą, że bramkarzowi Bologna FC wystarczyło do tego 25 meczów (w pełnym wymiarze), a pomocnik SSC Napoli pojawił się we wszystkich 26 spotkaniach, choć nie zawsze od początku do końca.

Drugą grupę naszego zestawienia stanowią piłkarze, którzy spędzili w tym sezonie na boiskach Serie A od tysiąca do dwóch tysięcy minut. Mamy siedmiu takich zawodników: Wojciech Szczęsny (1 710 minut/19 meczów), Thiago Cionek (1 595/20), Arkadiusz Reca (1 510/18), Bartosz Bereszyński (1 494/17), Arkadiusz Milik (1 236/16), Krzysztof Piątek (1 190/18) i Karol Linetty (1 176/17). W przypadku Krzysztofa Piątka wiadomo już, że ten bilans nie zostanie poprawiony, nawet jeśli Serie A wznowi rozgrywki i dokończy sezon. Dotychczasowy napastnik AC Milan został bowiem sprzedany do berlińskiej Herthy, w barwach której od debiutu w Bundeslidze (31 stycznia z Schalke 04) rozegrał już 6 meczów.

Ostatnia grupa to polscy piłkarze, którzy najrzadziej pojawiali się na boisku w obecnym sezonie Serie A. Mamy tutaj sześć nazwisk: Paweł Dawidowicz (642/14), Mariusz Stępiński (517/13), Sebastian Walukiewicz (325/4), Filip Jagiełło (204/6), Łukasz Teodorczyk (39/7) i Szymon Żurkowski (10/2). Jeśli chodzi o tego ostatniego, to – podobnie jak Krzysztof Piątek – nie poprawi on już swojego bilansu w obecnych rozgrywkach Serie A, ponieważ został wypożyczony z Fiorentiny do występującego w Serie B Empoli. Uzupełniając to zestawienie należy jeszcze wspomnieć o dwóch piłkarzach, którzy na dzień dzisiejszy znajdują się w kadrach zespołów Serie A, ale nie zaliczyli ani minuty na boisku. Są to: bramkarz SSC Napoli Hubert Idasiak i obrońca SPAL Ferrara Bartosz Salamon.

Napoli i SPAL najbardziej „polskie” w Serie A

Właśnie ci dwaj wymienieni wyżej piłkarze przyczynili się poniekąd do tego, że ich kluby są najbardziej „polskie” w obecnym sezonie Serie A. Zarówno w kadrze SSC Napoli, jak i SPAL Ferrara znajduje się bowiem po trzech Polaków. W Napoli, oprócz Huberta Idasiaka, są to Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik, a w drużynie SPAL Bartosz Salamon ma okazję kibicować z ławki rezerwowych Thiago Cionkowi i Arkadiuszowi Recy. Mamy też dwa kluby, w których występuje po dwóch polskich piłkarzy. Są to: Hellas Verona (Paweł Dawidowicz i Mariusz Stępiński) oraz Sampdoria Genua (Bartosz Bereszyński i Karol Linetty). Pozostała szóstka naszych piłkarzy musi sobie radzić bez wsparcia rodaków w drużynie. Dotyczy to: Wojciecha Szczęsnego (Juventus Turyn), Łukasza Skorupskiego (Bologna FC), Sebastiana Walukiewicza (Cagliari Calcio), Bartłomieja Drągowskiego (Fiorentina), Łukasza Teodorczyka (Udinese Calcio) i Filipa Jagiełło (Genoa FC). Reasumując, na chwilę obecną polscy piłkarze znajdują się w kadrach dziesięciu włoskich klubów, czyli dokładnie połowy z dwudziestu występujących w Serie A.

Najliczniejsza formacja defensywna

Jeśli przeanalizujemy polskich piłkarzy w Serie A pod kątem pozycji na których występują, wyjdzie nam, że najliczniej obsadzona jest formacja defensywna. Mamy bowiem we Włoszech aż czterech bramkarzy (Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski i Hubert Idasiak) oraz sześciu obrońców (Paweł Dawidowicz, Sebastian Walukiewicz, Bartosz Bereszyński, Thiago Cionek, Arkadiusz Reca i Bartosz Salamon). Jest to duży powód do satysfakcji, zważywszy na fakt, iż drużyny włoskiej Serie A od lat uchodzą za najlepsze właśnie w defensywie. Zawodników drugiej linii mamy tylko trzech. Są to: Piotr Zieliński, Karol Linetty i Filip Jagiełło. Zestawienie uzupełnia tercet napastników: Arkadiusz Milik, Mariusz Stępiński i Łukasz Teodorczyk.

Milik najlepszym polskim strzelcem w Serie A

Na koniec przyjrzyjmy się czym, oprócz samej obecności na boisku, wyróżnili się polscy piłkarze w obecnym sezonie Serie A. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się tutaj Arkadiusz Milik, który zdobył 9 goli w szesnastu meczach ligowych. Jest to o tyle dobry bilans, że naszego napastnika tradycyjnie gnębiły kontuzje, przez co trudno było mu wejść w odpowiedni rytm meczowy. Drugim polskim strzelcem w sezonie 2019/2020 jest Krzysztof Piątek z czterema golami, ale – jak wspomniano wcześniej – jego bilans w Serie A jest już zamknięty. Po dwie bramki zdobyli dotychczas: Piotr Zieliński, Mariusz Stępiński i Karol Linetty, a rejestr snajperów zamyka z jednym trafieniem Paweł Dawidowicz.

Defensor Verony wyróżnia się za to w innej, mniej chlubnej, statystyce. Otóż udało mu się w czternastu meczach, w których wystąpił, dwukrotnie „zapracować” na czerwoną kartkę i trzykrotnie na żółtą. Z polskich piłkarzy, którzy najczęściej podpadali arbitrom, należy też wymienić Thiago Cionka (9 żółtych kartek), Bartosza Bereszyńskiego (5 „żółtek”) oraz Piotra Zielińskiego, Arkadiusza Milika i Karola Linetty (po cztery żółte kartoniki). Ciekawa z punktu widzenia polskich bramkarzy jest z kolei klasyfikacja meczów bez puszczonego gola. Na drugim miejscu z ośmioma takimi spotkaniami jest Wojciech Szczęsny, na trzecim Bartłomiej Drągowski (7), a tylko dwa takie mecze zanotował Łukasz Skorupski.

Adam Pisula

Tags:

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?